advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Posterunkowy z "Rodziny zastępczej" miał groźny wypadek. "Kości się rozpryskują"

2 min. czytania
20.01.2026 08:22
Zareaguj Reakcja

Jarosław Boberek to popularny polski aktor, który specjalizuje się w rolach komediowych. Jest znany m.in. z roli posterunkowego, bohatera serialu "Rodzina zastępcza". Niestety, w  jego życiu nie brakowało trudnych chwil. Jakiś czas temu zwierzył się, że ma za sobą groźny wypadek. 

Jarosław Boberek w serialu
fot. kadr z serialu (YouTube, Jacek Polit)
  • Jarosław Boberek miał w przeszłości groźny wypadek.
  • Aktor odniósł ciężkie obrażenia. W tym - twarzy.
  • Dopiero niedawno opowiedział o przeżytych chwilach grozy. 

Jarosław Boberek ma na koncie wiele ról, jednak Polacy najmocniej pokochali za wcielenie się w postać posterunkowego z "Rodziny zastępczej". Bohater ten nie stanowił jedynie "komediowego przerywnika", a jego działania często determinowały całe odcinki. To również Boberek dubbingował kultowego króla Juliana z "Madagaskaru" i "Pingwinów z Madagaskaru".

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kartkówka z polskich seriali. Te rodziny oglądamy od lat!

1/20 Nestorowie rodu Mostowiaków z „M jak miłość” to:

Jarosław Boberek miał wypadek. Szokujące słowa 

Jakiś czas temu Jarosław Boberek zdecydował się przyjąć zaproszenie do podcastu "Postanawiam Pomagać". W rozmowie z Pawłem Gołębskim zwierzył się, że kilka lat temu przeżył ciężki wypadek. Odniósł w nim liczne obrażenia, w tym - głowy. 

Miałem wypadek, w którym mnie bardzo mocno skasowało. Właściwie z twarzy zostało mi tylko oko. Pogruchotały się tam kości. 
Redakcja poleca

Jarosław Boberek wyjawił, że w wyniku uderzenia kości nosa wbiły się w jego śródczaszkę. Jednocześnie był to wręcz "ewenement w medycynie", jak określił sam gwiazdor, ponieważ standardowo przy tego typu urazach dochodzi do rozprysku kości.

Byłem ewenementem w medycynie, bo przy tego typu urazach kości się rozpryskują. Robi się przysłowiowy "pędzel", a mi kości nosa wytrzymały to uderzenie i wbiły się w śródczaszkę. Nie ma co o tym opowiadać, bo to martyrologia niepotrzebna. W każdym razie wszystko zawisło na włosku - wyjaśnił Jarosław Boberek w wywiadzie dla podcastu ("Postanawiam Pomagać"). 

Na szczęście dziś Jarosław Boberek czuje się już dobrze - przynajmniej fizycznie. Mimo że urazy ciała już sie zagoiły, aktor psychicznie nadal stara się "uleczyć" po wspomnieniach z chwil, kiedy znalazł się na granicy życia i śmierci. 

Źródło: Plotek