advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Kazik przerwał milczenie. Był w fatalnym stanie. "Runąłem na ziemię"

2 min. czytania
21.04.2025 16:17
Zareaguj Reakcja

Kazik Staszewski wypowiedział się niedawno po raz pierwszy na temat ostatnich kłopotów ze zdrowiem. Problemów, które zmusiły Kult do przełożenia kilku koncertów i – przede wszystkim – mocno zmartwiły fanów.

Kłopoty zdrowotne Kazika. Lider Kultu w końcu wyjawił prawdę
fot. Wojciech Pędzich / CC-BY-SA-4.0 / Wikimedia Commons
  • Kult pod koniec marca informował o kłopotach zdrowotnych Kazika.
  • Teraz Kazik Staszewski przerwał milczenie w tej sprawie.
  • 62-letni artysta opowiedział, co mu naprawdę dolegało.

Kazik Staszewski wraz z Kultem wypłynął na szerokie wody pod koniec lat 80. i pozostaje na nich do dziś. Obecnie należy do największych legend rodzimej muzyki między innymi dzięki takim ponadczasowym hitom jak "Baranek", "Arahja" czy "Gdy nie ma dzieci". 62-letni artysta ma mnóstwo fanów. Ci niedawno martwili się o jego zdrowie.

Rozwiąż quiz o Kulcie. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz - zespół Kult. Jesteś genialny, jeśli znasz 70 proc. hitów!

1/20 Na start proste. Jak nazywa się wokalista grupy Kult?

Kult odwołał koncerty z powodu zdrowia Kazika

O tym, że Kazik Staszewski ma problemy zdrowotne, Kult poinformował w mediach społecznościowych pod koniec marca. Zespół przekazał wówczas za pośrednictwem Facebooka, że konieczne jest przełożenie paru najbliższych koncertów. 

Decyzja ta została podjęta z uwagi na pogorszenie się stanu zdrowia Kazika. Obecnie najważniejsze jest dla nas jego pełne i spokojne dojście do zdrowia. Przepraszamy za wszelkie niedogodności związane z tą sytuacją i dziękujemy za Wasze zrozumienie oraz wsparcie – tłumaczono.  

W późniejszym poście Kultu z początku kwietnia wskazano natomiast: "Kazik opuścił już szpital i czuje się trochę lepiej. Jednak dla jego pełnego powrotu do formy musimy jeszcze przez jakiś czas ograniczyć wyjazdy".

Redakcja poleca

Kazik Staszewski przerwał milczenie ws. problemów zdrowotnych

Wygląda na to, że Kazik Staszewski już doszedł do siebie. Kilka dni temu w programie  "Rymanowski Live" wrócił jednak pamięcią parę tygodni wstecz i wyznał, że jego marcowe kłopoty zdrowotne były spowodowane wypadkiem, jakiego doznał podczas spaceru z psami.

Wyszedłem z psami na spacer, 2 buldożki francuskie, natomiast dosyć silne. 2 na raz potrafią pociągnąć. Przeleciały mi pod takim niby płotem zrobionym z kabli. Przeleciały dołem. Ja, wiedząc, że się nie przecisnę, próbowałem z gracją pokonać te kable w kształcie płotka od góry. Nigdy nie byłem mocno sprawny fizycznie (...). Zahaczyłem nogą i runąłem na ziemię. Żebra spotkały się z łokciem – zaczął.   

Po chwili lider Kultu kontynuował: 

Zagrałem jeszcze 2 koncerty. Ale bardzo mnie bolało, wykonałem jeszcze szereg rzeczy. Potem pojechałem na koncert do Krakowa. Dalej już miałem bardzo poważne kłopoty, żeby wstać i do przychodni. Miałem ruszyć na kolejną serię koncertów. Los nade mną czuwał, że nie pojechałem. Wysłano mnie na tomograf. 
Redakcja poleca

Badanie to wykazało, że Kazik Staszewski miał złamane cztery żebra oraz krew i płyn w płucach. 62-latek dodał, że "doktor powiedział mu, że proponuje, by został na obserwacji. No i poszedł leżeć". 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!