advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Wstrząsające telefony do Owsiaka. Szef WOŚP zwrócił się do Polaków

2 min. czytania
08.01.2025 12:02
Zareaguj Reakcja

Jurek Owsiak szykuje się do świętowania kolejnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dlatego też mówi się o nim w mediach coraz częściej. Jednak nie wszystkie doniesienia związane z jego postacią są pozytywne. Tym razem prezes fundacji podzielił się niepokojącą historią na swoim fanpage'u facebookowym.

Jurek Owsiak zmaga się obecnie z falą hejtu.
fot. Ralf Lotys / CC BY 4.0 / Wikimedia Commons
  • Jurek Owsiak jest prezesem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którą założył w 1993 roku.
  • W ostatnich latach wokół jego postaci nagromadziło się sporo kontrowersji.
  • Ostatnio w Biurze Prasowym fundacji odebrano alarmujący telefon. O zdarzeniu Owsiak napisał w swoich social mediach.

Jurek Owsiak, podobnie jak wiele osób publicznych, zmaga się w ostatnim czasie z negatywnymi komentarzami dotyczącymi jego działalności. Jednak tym razem doszło do czegoś znacznie poważniejszego. Prezes WOŚP opisał zdarzenie w specjalnym poście na Facebooku.

Rozwiąż quiz o PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polityka PRL. Jeśli świętowałeś 1 maja, zgarniasz 20/20

1/21 Kto "odwołał" Święto Trzech Króli w 1960 roku?

Jurek Owsiak otrzymuje groźny śmierci

Prezes WOŚP 7 stycznia postanowił opublikować post, który zatytułował "Jeśli dożyję jutra". Na samym początku wpisu przytoczył treść rozmowy telefonicznej, do jakiej doszło w Biurze Prasowym fundacji.

Telefon na numer Biura Prasowego Fundacji: - Dodzwoniłem się do Biura Owsiaka? - Tak. - Trzeba go zastrzelić, to c**j jeden. I się rozłączył — rozpoczął.

Redakcja poleca:Hit lat 70. mówił o obcym z kosmosu. Był przełomem dla jego kariery

Po tym Jurek Owsiak przyznał, że nie jest to pierwsza taka sytuacja i nie zamierza puścić płazem takich słów. Dlatego prezes WOŚP złożył odpowiednie zawiadomienie na policję.

Dzisiaj to kolejna groźba w naszą stronę. Od kilku dni jest podobnie. Groźby bardzo konkretne, z bombą w tle i utylizacją mojej osoby. [...] Te konkretne historie, numery telefonów, adresy mailowe przekazaliśmy do policji. W Komendzie Stołecznej złożyliśmy zawiadomienie o przestępstwie, przedstawiając treści z groźbami pod moim adresem – te mailowe i telefoniczne. Autorzy gróźb, liczcie się z konsekwencjami — pisał dalej Jurek Owsiak.

Redakcja poleca:To imię Polacy nadają na potęgę. Wzięło się od Wikingów!

W dalszej części tekstu Owsiak podkreślił, że mimo napiętej atmosfery, jaka wytworzyła się dookoła jego inicjatywy, nie zamierza rezygnować z pracy. Powtarzając kilkukrotnie frazę "jeśli dożyję jutra" zapowiadał kontynuowanie przygotowań do 33. finału WOŚP.

Jak dożyję jutra, będę robił to samo, co dzisiaj, a Wy Polacy musicie wybrać, czy gramy dalej, czy potrafimy także rozpędzić na cztery wiatry tych złych, nienawistnych ludzi, i zrobić po raz 33. najpiękniejszy, kolorowy, radosny dzień. Jeśli nie utrzymamy tego, co wspólnie tworzymy, nie tylko stracimy, ale za 3 lata wrócimy znów do strasznych ponurych dni — zakończył wpis.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!