Wstrząsające telefony do Owsiaka. Szef WOŚP zwrócił się do Polaków
Jurek Owsiak szykuje się do świętowania kolejnego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dlatego też mówi się o nim w mediach coraz częściej. Jednak nie wszystkie doniesienia związane z jego postacią są pozytywne. Tym razem prezes fundacji podzielił się niepokojącą historią na swoim fanpage'u facebookowym.
- Jurek Owsiak jest prezesem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którą założył w 1993 roku.
- W ostatnich latach wokół jego postaci nagromadziło się sporo kontrowersji.
- Ostatnio w Biurze Prasowym fundacji odebrano alarmujący telefon. O zdarzeniu Owsiak napisał w swoich social mediach.
Jurek Owsiak, podobnie jak wiele osób publicznych, zmaga się w ostatnim czasie z negatywnymi komentarzami dotyczącymi jego działalności. Jednak tym razem doszło do czegoś znacznie poważniejszego. Prezes WOŚP opisał zdarzenie w specjalnym poście na Facebooku.
Rozwiąż quiz o PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polityka PRL. Jeśli świętowałeś 1 maja, zgarniasz 20/20
Jurek Owsiak otrzymuje groźny śmierci
Prezes WOŚP 7 stycznia postanowił opublikować post, który zatytułował "Jeśli dożyję jutra". Na samym początku wpisu przytoczył treść rozmowy telefonicznej, do jakiej doszło w Biurze Prasowym fundacji.
Telefon na numer Biura Prasowego Fundacji: - Dodzwoniłem się do Biura Owsiaka? - Tak. - Trzeba go zastrzelić, to c**j jeden. I się rozłączył — rozpoczął.
Redakcja poleca:Hit lat 70. mówił o obcym z kosmosu. Był przełomem dla jego kariery
Po tym Jurek Owsiak przyznał, że nie jest to pierwsza taka sytuacja i nie zamierza puścić płazem takich słów. Dlatego prezes WOŚP złożył odpowiednie zawiadomienie na policję.
Dzisiaj to kolejna groźba w naszą stronę. Od kilku dni jest podobnie. Groźby bardzo konkretne, z bombą w tle i utylizacją mojej osoby. [...] Te konkretne historie, numery telefonów, adresy mailowe przekazaliśmy do policji. W Komendzie Stołecznej złożyliśmy zawiadomienie o przestępstwie, przedstawiając treści z groźbami pod moim adresem – te mailowe i telefoniczne. Autorzy gróźb, liczcie się z konsekwencjami — pisał dalej Jurek Owsiak.
Redakcja poleca:To imię Polacy nadają na potęgę. Wzięło się od Wikingów!
W dalszej części tekstu Owsiak podkreślił, że mimo napiętej atmosfery, jaka wytworzyła się dookoła jego inicjatywy, nie zamierza rezygnować z pracy. Powtarzając kilkukrotnie frazę "jeśli dożyję jutra" zapowiadał kontynuowanie przygotowań do 33. finału WOŚP.
Jak dożyję jutra, będę robił to samo, co dzisiaj, a Wy Polacy musicie wybrać, czy gramy dalej, czy potrafimy także rozpędzić na cztery wiatry tych złych, nienawistnych ludzi, i zrobić po raz 33. najpiękniejszy, kolorowy, radosny dzień. Jeśli nie utrzymamy tego, co wspólnie tworzymy, nie tylko stracimy, ale za 3 lata wrócimy znów do strasznych ponurych dni — zakończył wpis.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!