To Jurek Owsiak znalazł w puszce WOŚP. "Coś we mnie pękło"
W ubiegłą niedzielę świętowaliśmy 33. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Z tej okazji Jurek Owsiak podzielił się niezwykłym znaleziskiem, które leżało na dnie puszki z pieniędzmi.
- 26 stycznia odbył się 33. Finał WOŚP.
- Po zakończonej zbiórce Jurek Owsiak opublikował w mediach społecznościowych zaskakujące zdjęcie.
- "Coś we mnie pękło" - czytamy w treści.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra już od 33 lat. To największa fundacja charytatywna w Polsce, która od lat zrzesza miliony Polaków w walce o lepszą opiekę medyczną dla najmłodszych. W tym roku zebrane pieniądze trafią na oddziały onkologi i hematologii dziecięcej.
Rozwiąż quiz muzyczny o latach 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Lata 90. czy 80.? Jesteś geniuszem, jeśli znasz 12/20
Jurek Owsiak, prezes WOŚP, opublikował poruszający post. Jeden z byłych wolontariuszy przyznał się, że przed laty nie oddał puszki z pieniędzmi. "Dziękuję z całego serca, że jesteście i gracie, a mi pozostaje tylko przeprosić" - napisał.
Jurek Owsiak walczy z hejtem
Jurek Owsiak ma za sobą wyjątkowo trudny czas. Prezes WOŚP od miesięcy przygotowywał się do kolejnego finału, jednak pod koniec roku musiał zmierzyć się z poważnymi problemami. W jednym ze swoich styczniowych wpisów poinformował, że otrzymał groźby śmierci. Dzięki sprawnej akcji służb sprawców udało się złapać.
Niedługo później spadł na niego kolejny cios. Telewizja Republika zorganizowała całą kampanię przeciwko WOŚP, włączając w to akcję nazwaną "Nie daję Owsiakowi, wspieram Republikę". Wydarzenie było krytykowane w mediach i telewizji, a lider wydał obszerne oświadczenie w mediach.
Wysłał list z przeprosinami. Tak zmierzył się z przeszłością
W minioną niedzielę odbył się 33. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który ponownie zjednoczył miliony Polaków. Nie obyło się bez zaskoczeń — tym razem wyjątkowo pozytywnych. Jurek Owsiak podzielił się listem, który został znaleziony w jednej z puszek wolontariuszy. Jego treść porusza do łez.
Jurku, Orkiestro, cała Fundacjo! Właśnie dzisiaj rozliczam się z własną przeszłością i oddaje z nawiązką to, co 26 lat temu sobie przywłaszczyłem, ukradłem. Byłem wolontariuszem i nie oddałem puszki. Od kilkunastu lat biłem się z własnym sumieniem i obiecywałem, że w końcu się rozliczę... Dokładnie rok temu wylądowaliśmy z córką na oddziale dziecięcej onkologii. I coś we mnie pękło. Cały oddział był wyposażony w sprzęt od Waszej Fundacji. Córka wygrała z chorobą między innymi dzięki Waszemu staraniu i wysiłkowi, jaki wkładacie, żeby pomóc najmłodszym — czytamy w liście.
Na koniec podziękował Jurkowi Owsiakowi i całej ekipie WOŚP.
Dziękuję z całego serca, że jesteście i gracie, a mi pozostaje tylko przeprosić — dodał.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!