advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To Stanisław Sojka powiedział tuż przed śmiercią. "Ni stąd, ni zowąd"

2 min. czytania
31.10.2025 10:03
Zareaguj Reakcja

Stanisław Sojka zmarł niespodziewanie kilka miesięcy temu. Jego śmierć okazała się szokiem dla rodziny, fanów i przyjaciół. Do tych ostatnich zalicza się Ewa Bem. Piosenkarka zdecydowała się opowiedzieć, jak wyglądała jej ostatnia rozmowa z artystą. 

Stanisław Sojka zmarł niespodziewanie
fot. Alina Zienowicz / Domena publiczna
  • Stanisław Sojka odszedł nagle kilka miesięcy temu. 
  • Śmierć Sojki głęboko wstrząsnęła opinią publiczną.
  • Ewa Bem opowiedziała o ich ostatniej rozmowie. 

Stanisław Sojka zmarł nagle 21 sierpnia tego roku. Ostatnie chwile życia muzyk spędził w Sopocie, gdzie miał wystąpić na miejscowym festiwalu. Odszedł po powrocie z Opery Leśnej, gdzie odbywał próbę przed występem. Do zgonu doszło w hotelu. 

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Zapomniane gwiazdy PRL. Kiedyś mówili o nich wszyscy. 15/20 to sukces

Wikimedia / Domena publiczna
1/20 Wskaż gwiazdę z PRL, która znajduje się na zdjęciu:

Przyczyna śmierci Stanisława Sojki. Co przekazał prokurator?

Informacje o dokładnych przyczynach śmierci Stanisława Sojki nie zostały póki co upublicznione. Prokurator Michał Łukasiewicz z Prokuratury Rejonowej w Sopocie zapowiedział, że opinia z wynikami badań toksykologicznych oraz ustaleniami lekarzy medycyny sądowej najprawdopodobniej ujrzy światło dziennie w przyszłym roku.

Zgodnie z prognozami biegłych lekarzy z Zakładu Medycyny Sądowej w Gdańsku opinia powinna zostać sporządzona do lutego, marca 2026 roku – zapowiedział prok. Michał Łukasiewicz w rozmowie z dziennikiem "Fakt". 
Redakcja poleca

Śmierć Stanisława Sojki. O tym rozmawiał z Ewą Bem

Ewa Bem, bliska przyjaciółka Stanisława Sojki, postanowiła publicznie opowiedzieć o ostatniej rozmowie z nieżyjącym już artystą. Doszło do niej na zaledwie kilka godzin przed nagłym odejściem Sojki. 

Nie wiem, czy nie byłam jedną z jego ostatnich rozmówczyń. Wychodziłam z próby, a Stasio siedział obok backstage'u, na murku z przyjacielem. Podeszliśmy do siebie, przytuliliśmy się – opowiadała Ewa Bem w rozmowie z Plotkiem. 

Dialog był tym bardziej poruszający dla Ewy Bem, że dotyczył właśnie śmierci. Stanisław Sojka bowiem, jak wspominała, niespodziewanie zaczął mówić o odchodzeniu, a nawet wspominać zmarłych znajomych. 

Stasio w bardzo nieoczekiwanym momencie, ni stąd, ni zowąd, zaczął mówić o śmierci, że ludzie odchodzą. [...] Zaczął też wspominać pewnego zmarłego niedawno 48-latka, a rozmawialiśmy o moim zmarłym mężu – zwierzyła się Ewa Bem.