Tomasz Jakubiak fatalnie znosi chemię. "Coraz bardziej się boję"
Walczący z chorobą Tomasz Jakubiak zgodził się, by zaprosić kamery do szpitala. Znany kucharz zdradził, jak się czuje i jak wygląda obecny etap jego leczenia.
Pod koniec września Tomasz Jakubiak wyjawił, że zmaga się ze złośliwym nowotworem. Początkowo juror "Masterchefa" nie chciał dzielić się z internautami informacją o chorobie. "Nie mówiłem o tym ze względu na rodzinę. Nie mówiłem o tym, bo było mi wstyd" - powiedział kucharz w szczerym nagraniu, które opublikował na Instagramie.
Rozwiąż quiz wiedzy o przysłowiach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Przysłowia o jesieni. Tylko ekspert zgarnie 13/20!
Od czasu udostępnionego w sieci wideo Tomasz Jakubiak regularnie informuje o przebiegu swojego leczenia, a fani okazują mu niesamowite rozumienie i wsparcie. Jakiś czas temu w programie "Dzień dobry TVN" wyemitowano materiał, w którym kamery towarzyszyły kucharzowi podczas kolejnej chemioterapii w szpitalu.
Tomasz Jakubiak szczerze o swoim zdrowiu
W materiale telewizyjnym Tomasz Jakubiak po raz kolejny podzielił się swoją historią i opowiedział o przebiegu leczenia. W dokumencie pokazano kolejną rozmowę kucharza z lekarzem. Żona Tomasza Jakubiaka wspomniała, że przed chemioterapiami zawsze towarzyszy im stres. "Czy wyniki pozwolą na to, żeby ją przyjąć, a później — jak ją przejdzie" - mówiła Anastazja.
Maryla Rodowicz uciekła sprzed ołtarza! "Straszył mnie"
Chemia się dzieli na etapy, które przechodzisz. Pierwszy jest etapem wstydu i niepogodzenia się, że tę chemię się bierze. Przynajmniej ja tak miałem — powiedział juror "Masterchefa".
Tomasz Jakubiak wyznał, że w szpitalu ma już swoje stałe miejsce. Po pewnym czasie pobytu w placówce zaczął rozmawiać z osobami, które spotkał na swojej drodze. To już ósma chemioterapia znanego kucharza. Podkreślił on, że choć leczenie "przechodzi gładko", to jednocześnie jest to dla niego bardzo trudny i stresujący okres.
Każdej chemii teraz dużo bardziej się boję. Powodują u mnie mnóstwo wymiotów, ogromne osłabienie ciała, organizmu — powiedział.
Żona jest dla kucharza ogromnym wsparciem
W tym samym materiale Tomasz Jakubiak wyznał, że jest bardzo wdzięczny za wsparcie, które każdego dnia dostaje od swojej ukochanej żony. "Nie wyobrażam sobie, żebym przeszedł przez tę chorobę bez Anastazji" - powiedział. Znany kucharz wyznał także, że jego partnerka stale szuka nowych rozwiązań, by pomóc mu w walce z chorobą. Podkreśliła bowiem, że zrobi wszystko, by uratować osobę, którą kocha.
Ten hit lat 80. to "najgorsza piosenka w historii". Do dziś rozgrzewa parkiety
Sam Tomasz Jakubiak opowiedział, że podczas pobytu w szpitalu najczęściej myśli o tym, jak będzie wyglądać jego życie po tym, gdy już wygra walkę z chorobą.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!