Tomasz Jakubiak przekazał nowe wieści. "Nóżki odmówiły posłuszeństwa"
Tomasz Jakubiak regularnie pokazuje fanom, co u niego słychać podczas walki z chorobą. Teraz zamieścił nowe nagranie. Chory na nowotwór kucharz przyznał wprost, że jego nogi "odmówiły posłuszeństwa".
- Tomasz Jakubiak choruje na nowotwór jelita i dwunastnicy.
- Kucharz postanowił dokumentować w sieci zmagania z chorobą.
- Teraz 42-latek podzielił się kolejnymi wieściami.
Tomasz Jakubiak mierzy się z rzadkim i trudnym do wyleczenia rodzajem nowotworu. W ciągu ostatnich kilku miesięcy 42-letni kucharz znany m.in. z formatu "MasterChef" przeszedł już kilka operacji i serii chemioterapii. Co jakiś czas przekazuje też fanom wieści na temat tego, jak przebiega jego powrót do zdrowia.
Rozwiąż quiz o programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Jeśli sporo czasu spędzasz przed TV, musisz mieć komplet!
Tomasz Jakubiak leczył się w Izraelu
Tomasz Jakubiak może liczyć na wsparcie od rodziny, przyjaciół, branży i fanów. Dzięki pomocy finansowej z ich strony był w stanie w grudniu rozpocząć specjalistyczne leczenie w nowoczesnej klinice w Izraelu. Spędził tam dwa miesiące, a do Polski powrócił w lutym. Teraz dochodzi do siebie w domu.
Kuracja przyniosła dobre efekty, ponieważ kucharz zaznaczył na Instagramie, że "markery nowotworowe mu fajnie spadły", a w jego brzuchu "zaczyna się coś dziać pozytywnego". Przyznał jednak, że ma "duże problemy z poruszaniem". Tomasz Jakubiak podczas hospitalizacji za granicą spędził dużo czasu w szpitalnym łóżku i znacznie stracił na masie mięśniowej. Obecnie próbuje ją odbudować.
Gwiazdor TVN wyznał: "Nóżki odmówiły posłuszeństwa
Teraz Tomasz Jakubiak postanowił się wybrać na wózku inwalidzkim na spacer w towarzystwie dwójki swoich przyjaciół. Wszystko udokumentował na nagraniach. W trakcie wyjścia chciał z pomocą kijków przemierzyć na własnych nogach pewien dystans pod górkę.
Dzisiaj pobijanie kolejnych rekordów, przyjaciele przyjechali wspierać mnie, żebym się uczył. Zobaczcie, wszedłem pod górkę. Jerzyk mi postawił tam wózek, a ja muszę pokonać teraz tę trasę. Ale w końcu jakoś trzeba trenować te nogi, bo czego nie wolno? Nie wolno nigdy się poddawać – relacjonował.
Następnie Tomasz Jakubiak pochwalił się, że był w stanie zrealizować wyznaczone przed sobą zadanie. Nie krył jednak, że kosztowało go to wiele wysiłku i dalej już nie był w stanie iść. Usiadł na wózku, który poprowadziła następnie jego przyjaciółka.
Wyzwanie było całkiem ciekawe, ale już nóżki mi odmówiły posłuszeństwa. Na szczęście jest jeszcze Jula pełna pary – powiedział kucharz.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!