Włącz radio

Tomasz Jakubiak wpadł w sidła nałogów. "Byłem strasznym człowiekiem"

2 min. czytania
15.12.2024 14:21
Zareaguj Reakcja

Tomasz Jakubiak jakiś czas temu wyznał, że choruje na nowotwór kości. Z kolei w jednym z ostatnich wywiadów powiedział wprost, że niegdyś zmagał się z uzależnieniami. Jedno wydarzenie z życia zadecydowało o momentalnym porzuceniu nałogów. 

Tomasz Jakubiak zdobył się na kolejne wyznanie.
fot. Instagram / @tomasz_jakubiak

Tomasz Jakubiak poinformował świat o swojej chorobie pod koniec września bieżącego roku. Od tamtego momentu celebryta na bieżąco informuje obserwatorów o swoim stanie zdrowia. Uruchomił także zbiórkę funduszy za leczenie, a dzięki zebranym środkom na początku grudnia mógł wyjechać do izraelskiej placówki medycznej. 

Rozwiąż quiz o PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak obchodzono święta w PRL? Mistrz zdobędzie co najmniej 15 punktów

1/20 Która z wymienionych rzeczy często lądowała pod choinką?

Tomasz Jakubiak zdobył się na kolejne poważne wyznanie

Juror "MasterChefa" w odcinku "Dzień Dobry TVN" emitowanym 15 grudnia opowiedział między innymi o początkach znajomości ze swoją obecną żoną Anastazją. Okazuje się, że Tomasz Jakubiak przed laty był daleki od ideału mężczyzny.

Redakcja poleca:Agata Rubik świętowała urodziny w bajecznej scenerii. To się jej nie podobało

Kucharz i autor książek kulinarnych wyjawił, że na początku relacji z kobietą nie traktował jej tak, jak powinien. Co więcej, Jakubiak znajdował się w bardzo trudnym momencie życia, w którym tkwił w sidłach uzależnienia od alkoholu i narkotyków. Jednak dzięki partnerce udało mu się wyjść na prostą. 

Ona walczyła o mnie. Anastazja się uparła. Dzwoniła do mnie, potem ja przyjechałem do niej. Byłem strasznym człowiekiem, w strasznych nałogach, alkoholikiem byłem. Poniekąd byłem też mocno w narkotyki wywalony, więc miałem problem, żeby się w ogóle ogarnąć — powiedział w "Dzień Dobry TVN".

W tym samym reportażu głos zabrała sama Anastazja, która opowiedziała tę samą historię ze swojej perspektywy.

Sam powiedział i przyznał, że był wstrętny. Pomimo tego, że był okropny, to wiedziałam, byłam spokojna o to, że będę miała z nim dziecko, bo widziałam w jego oczach, że on jest dobrym człowiekiem, że nigdy mnie nie skrzywdzi — wyznała.

Redakcja poleca:Justyna Steczkowska ma znaną siostrę. Zaczynała na Eurowizji

Jak sama przyznaje, chwilowe trudy potraktowała jako lekcję, którą musi odebrać od życia. 

Święty nie był i dawał mi popalić. Miałam taką dozę [cierpliwości], że po prostu jest pogubiony. Ja też byłam w mocnym chaosie i tak stwierdziłam, że jak to mówią im trudniejszy partner, tym fajniejsza chyba nauka. I może to było to — dodała.

Mimo licznych problemów również z miejscem zamieszkania, parze udało się zbudować silny i stabilny związek. Dzisiaj Tomasz Jakubiak niezmiernie docenia wsparcie ukochanej.

Cały czas była obok i cały czas walczyła o to, żebym ja się zmienił, żebym wyszedł z nałogów. Walczyła o mnie po prostu jak lew. I się okazało, że przyniosło to super efekt — powiedział Jakubiak na koniec.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!