advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Wielki powrót Jennifer Lopez z nową płytą i filmem! Nie powstałyby bez Afflecka

WW
3 min. czytania
28.11.2023 18:09
Zareaguj Reakcja

Jennifer Lopez niebawem wypuści nowy, pierwszy od dekady, album, "This Is Me…Now". Będzie on swoistym listem miłosnym do siebie samej i do Bena Afflecka.

|
fot. Jennifer Lopez wyda niedługo pierwszy od dekady album. wikimedia.org/DVSROSS/Creative Commons Attribution 2.0/wikimedia.org/Gage Skidmore/Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0

Jennifer Lopez zaczynała karierę jako tancerka i aktorka, ale największą popularność przyniosła jej działalność muzyczna. Na estradzie w roli piosenkarki możemy ją podziwiać od blisko ćwierć wieku. Dotychczas nagrała osiem płyt studyjnych, które rozeszły się w nakładzie 80 mln egzemplarzy.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Jennifer Lopez wróci po dekadzie z nową płytą

W ostatnich latach Jennifer Lopez znowu częściej można było oglądać na srebrnym ekranie. Dawała też koncerty. Jednak od czasów "A.K.A.", czyli od 2014 r., nie wydała żadnego nowego albumu. W listopadzie zeszłego roku oznajmiła, że zamierza powrócić w wielkim stylu z nowym krążkiem "This Is Me…Now" oraz filmem o tym samym tytule.

Musiało minąć kilka kolejnych miesięcy, zanim artysta ujawniła więcej szczegółów na temat tych wydawnictw. Teraz okazuje się, że pierwszy singiel z krążka pt. "Can't Get Enough" będzie dostępny w streamingu od 10 stycznia.

Z kolei premierę dziewiątej płyty wokalistki zaplanowano nakładem Nuyorican i BMG na 16 lutego 2024 r. Tego samego dnia pojawi się wyreżyserowany przez Dave’a Meyersa film krótkometrażowy ze scenariuszem autorstwa Lopez, Matta Waltona i Bena Afflecka, stanowiący wizualny dodatek do albumu. Będzie dostępny w Amazon Prime Video.

Zbliżający się longplay J.Lo będzie zawierał łącznie 13 piosenek w stylistyce R&B i popu, z domieszką hip-hopu. W tworzeniu wydawnictwa pomogli gwieździe Angel Lopez, Jeff "Gitty" Gitelman, HitBoy, Tay Keith i INK.

Zobacz także: Kasia Lins o płycie „OMEN”. „Sztuka jest moim życiowym napędem” [WYWIAD]

Z dedykacją dla Bena Afflecka i... siebie samej

Jak zaznaczała Jennifer Lopez, "This Is Me…Now" jest "duchową kontynuacją" krążka "This Is Me…Then" z 2002 r. Inspiracją do powstania nowego wydawnictwa było dla artystki zejście się po latach z Benem Affleckiem.

Najpierw byli ze sobą zaręczeni między 2002 i 2004 r., a po zerwaniu wrócili do siebie w 2021 r. Rok później wzięli ślub. Jako że na "This Is Me…Then" znajdował się utwór "Dear Ben", to na nowej płycie 54-latka zmieściła jego kontynuację pt. "Dear Ben pt. Il".

Zobacz także: Nosowska z nową reklamą. To nagrała po aferze z Derpieński

W sieci dostępny jest już zwiastun filmu i płyty.

Kiedy byłam małą dziewczynką, gdy ktoś pytał mnie, co chcę zrobić, gdy dorosnę, zawsze odpowiadałam: "zakochać się" - mówiła w trailerze wokalistka.
To, co zaczęło się jako powrót do studia nagraniowego po prawie dziesięcioletniej nieobecności i zainspirowane miłością, przekształciło się w wizję wplecenia jej piosenek w abstrakcyjną biografię, stworzoną metodą inżynierii wstecznej na podstawie potężnej muzyki, którą napisała, nagrała i wyprodukowała – można przeczytać w opisie filmu.

Oglądaj

Zobacz także: Oceniła Polę Gonciarz jako Annę Jantar. „To mi się średnio podobało”

Zainspirowany albumem film jest intymnym (…) odzwierciedleniem jej osobistej podróży w kierunku samoleczenia i miłości do siebie. J.Lo stworzyła wciągający świat, w którym muzyka i strona wizualna przeplatają się, ukazując stojące przed nią wyzwania i osiągnięte triumfy – dodano.

Podsumowano, że "This Is Me…Now" jest "decydującym okresem w znakomitej karierze Jennifer Lopez", w którym "z niespotykaną dotąd surowością i wrażliwością stworzyła ona potężny i szczery hołd złożony głębokiemu pięknu prawdziwej miłości, niezłomnej sile ludzkiego ducha (…) i ciężkiej pracy, jaką w siebie włożyła".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!