Włącz radio

Włamał się do domu i zjadł kotlety. Nagranie hitem sieci

3 min. czytania
21.06.2023 09:55
Zareaguj Reakcja

Niedźwiedzie bywają niezłymi nicponiami. Przekonał się o tym mieszkaniec stanu Kolorado, który został pozbawiony smacznej kolacji. Okazało się bowiem, że kotlety, które zostawił na czarną godzinę pożarł... łakomy i puchaty włamywacz.

|
fot. Niesforny niedźwiedź źródło: 9News YouTube, Tapani Hellman Pixabay

W sieci krąży zabawne nagranie, które wprawiło w osłupienie internautów. Widać na nim niedźwiedzia, który ochoczo... wspina się po ścianie domu w poszukiwaniu czegoś na ząb. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wysokość na jaką dostał się ten zdeterminowany rzezimieszek. Autorką nagrania jest sąsiadka właściciela domu, która lekko rozbawiona komentowała poczynania misia. Postanowiła udokumentować to dokonanie, kiedy tylko zorientowała się, że nikogo nie ma w domu, a zwierzę wprosiło się na obiad.

Zobacz także: Najnowsze zdjęcie chorego Bruce’a Willisa. Słowa córki wyciskają łzy

Niesforny gość

Niedźwiedź - włamywacz zakradł się do jednego z domów i... poczęstował się kotletami! W drodze powrotnej, objedzony brzuszek zaczął mu jednak dość mocno ciążyć i nie potrafił wydostać się z domu. Co za pech! Takie komplikacje na ostatniej prostej. Niedźwiedzie to cudowne zwierzęta. Bardzo lgną do ludzi i często dają się im we znaki. Robią to jednak jedynie z uwagi na instynkt przetrwania i zamiłowanie do ludzkich dań i przekąsek.

 

Ciężko jest oprzeć się cudownym woniom i aromatom, wydobywającym się z okolicznych domów. Co jeśli wcale nie trzeba obchodzić się smakiem? Niedźwiedzie mają na to swoje sposoby. Niedawno w sieci pojawiła się informacja o misiu - łasuchu, który zakradł się do jednej z cukierni i opędzlował w niej 60 babeczek! Cóż za apetyt!

Zobacz także: Adele kupiła posiadłość od Stallone. Aktor postawił zabawny warunek

Nagranie z niedźwiedziem hitem sieci

Latem wielu z nas zamyka okna lub montuje moskitiery, aby ochronić się przed natrętnymi owadami. W pewnych sytuacjach nie jest to jednak wystarczające zabezpieczenie. Kilka dni temu przekonał się o tym właściciel pewnego domu w stanie Kolorado. Włamywacz został przyłapany na gorącym uczynku i nagrany, a więc nie ma już sensu zaprzeczać. Na miejsce została wezwana policja, jednak ten przestępca nie dostanie chyba zarzutów. Ciężko jest gniewać się na takiego słodziaka.

 

Niesforny włamywacz okazał się uroczym niedźwiadkiem. Zwierzę miało ochotę pozwiedzać dom i sprawdzić czy sąsiad ma już gotowe zapasy na zimę. Zdaniem portalu abc7.com, niedźwiedź gwizdał sobie na zamknięte drzwi, znalazł bowiem otwarte okno przez które zgrabnie wdrapał się do środka.

Zobacz także: Olbrzymia radość Piotra Kupichy! Lider Feel zdradził ważny szczegół

Komplikacje pojawiły się odrobinę później, gdy przejedzony niedźwiedź próbował się ewakuować. Zawisł w oknie i nie był do końca przekonany czy wybrał dobrą drogę ucieczki. Rozglądał się uważnie dookoła, skanując okolicę i zastanawiając się jak wyjść z tej patowej sytuacji.

Misiu, wracaj już do lasu!

Niedźwiedź dokładnie się namyślił i naprawił swój błąd! "Oh misiu o malutkim rozumku" - pomyślał. Wdrapał się ponownie do środka i tym razem użył schodów. Wszystko dobrze się dla niego skończyło i udało mu się szczęśliwie uciec przez okno na parterze.

 

W wydarzeniu nie ucierpiało żadne zwierzę ani człowiek, obyło się także bez większych szkód. Właściciel domu przekazał jednak smutną wiadomość. Okazało się, że miś poczęstował się... kotletami.

Dostał się do środka przez okno, po czym poczęstował się moimi kotletami wieprzowymi, które naszykowałem sobie na kolację. Wziął też kilka przekąsek ze spiżarni oraz przewrócił rośliny - zdradził telewizji Fox31 Ryan MacFarlane, właściciel domu.

Zobacz także: Taylor Swift pierwszy raz w Polsce. Znamy datę i miejsce koncertu