Załogę Titana spotkała tragedia. Teraz chcą wysłać ludzi na Wenus
W czerwcu zatonęła łódź podwodna Titan. Tragiczne wydarzenia obiegły cały świat. Teraz współzałożyciel firmy odpowiedzialnej za jej budowę ma inny pomysł. Chce wysłać ludzi na Wenus.
Załoga łodzi podwodnej Titan chciała dopłynąć do wraku Titanica i dokonać eksploracji. W pewnym momencie utracono z nimi kontakt, a łódź zatonęła. Po całym zdarzeniu media obiegły informacje o wielu niedopatrzeniach w konstrukcji łodzi. Wygląda na to, że współwłaściciel firmy za to odpowiedzialnej nie wyciągnął żadnej lekcji. Teraz chce wysłać ludzi na Wenus.
Zobacz także: Agata Rubik zaatakowana w sieci. Tak odgryzła się hejterce
OceanGate odpowiadało za Titana
Amerykańska firma OceanGate była odpowiedzialna za projekt łodzi podwodnej Titan. Wypłynęła ona w celu eksploracji zatopionego Titanica. Łączność z załogą utracono 18 czerwca 2023 roku. W wyniku implozji zginęła cała załoga, a szczątki opadły na dno. Dopiero wyłowienie ich pozwoliło określić przyczynę zatonięcia.
Eksperci oraz pracownicy firmy informowali jej współzałożyciela, Stocktona Rusha, o problemach z konstrukcją łodzi. Jej klej oraz kadłub wykonany z włókna węglowego nie były wystarczająco bezpieczne i mogły zapaść się pod ciśnieniem oceanu. Rush jednak uważał, że innowacyjność Titana jest powodem jej eksperymentalnego projektu. Współzałożyciel OceanGate był członkiem załogi i razem z nią zginął w wyniku implozji.
Zobacz także: Ela Romanowska nie wytrzymała. To zrobiła na planie „Nasz Nowy Dom”
Inny współzałożyciel chce wysłać ludzi na Wenus
Guillermo Söhnlein, drugi z założycieli OceanGate, wpadł na pomysł wysłania ludzi na Wenus. Już jakiś czas temu, jeszcze przed zatonięciem Titana, założył firmę Humans2Venus. Ma ona odpowiadać za zorganizowanie wyprawy właśnie na tę planetę. Söhnlein nie ukrywa, że jest to jego dziecięce marzenie. W rozmowie z portalem “Insider” przyznał, że jego celem jest wysłanie na Wenus tysiąca osób do 2050 roku.
Odkąd miałem 11 lat, chciałem pomagać ludzkości w staniu się gatunkiem multiplanetarnym. Marzyłem o byciu dowódcą pierwszej kolonii na Marsie. Stworzenie OceanGate nie było odstępstwem od tych marzeń. Postrzegaliśmy eksplorację morską, a zwłaszcza wykorzystanie załogowych łodzi podwodnych, jako najbliższą wyprawom w kosmos - powiedział Guillermo Söhnlein dla “Insidera”.
Warto wspomnieć, że według NASA Wenus jest najcieplejszą planetą w Układzie Słonecznym. Temperatura może tam sięgać aż 475 stopni Celsjusza. Ciśnienie atmosferyczne panujące na planecie może być nawet 90 razy większe niż na Ziemi.
Są to więc warunki zdecydowanie o wiele bardziej ekstremalne niż w oceanie. Obecnie za planetę, na której życie byłoby najbardziej możliwe, uznaje się Marsa. Plany Söhnleina, by zacząć kolonizować Wenus wydają się nie tyle ambitne, co niebezpieczne dla załogi potencjalnego statku.
Zobacz także: Alina Janowska była bohaterką Powstania Warszawskiego. Straciła tam miłość