advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Zastąpili go sobowtórem! Afera w zespole Trubadurzy

3 min. czytania
16.06.2023 08:21
Zareaguj Reakcja

Afera w zespole Trubadurzy podczas koncertu w Opolu! Członek grupy oskarża pozostałych muzyków o zastąpienie go sobowtórem. O niczym nie miał pojęcia. To było dla niego nie lada zaskoczenie!

|
fot. Opole 60. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej. Piotr Kamionka/REPORTER

A to psikus! Piotr Kuźniak nie może ukryć swojego zaskoczenia decyzją zespołu. Oglądając tegoroczny konkurs piosenki w Opolu, gitarzysta przecierał oczy ze zdumienia. W zespole Trubadurzy pojawił się bowiem jego sobowtór. Mężczyzna jest łudząco do niego podobny, i fani zdali się nie zorientować, że doszło do zamiany. Co więcej, nowy muzyk już od kilku miesięcy zastępuje pana Piotra w zespole. Kuźniak nie kryje swojego oburzenia.

[instagram]

Zobacz także: Tak wygląda dziś Shirley z „Kochaj albo rzuć”. Grała nieślubną córkę Pawlaka

Piotr Kuźniak jest wokalistą i multiinstrumentalistą. Dołączył do zespołu Trubadurów w 1993 r., zastępując w zespole Krzysztofa Krawczyka. Od pewnego czasu zespół zaczął zastępować go podczas koncertów jego sobowtórem. Tak było i w trakcie 60. KFPP w Opolu.

Po 29 latach nagle zostałem odsunięty od zespołu. Nie znam powodów tej decyzji, mogę jedynie podejrzewać, że nowy muzyk jest tańszy od mnie, a może jest to spowodowane tym, że zacząłem występować w projekcie "Jak przeżyć wszystko jeszcze raz…" z największymi przebojami Krzysztofa Krawczyka? - przyznał Piotr Kuźniak w wywiadzie dla "Super Expressu".

W 2005 r. Trubadurzy wzięli udział w kampanii wyborczej dla Samoobrony. To było zbyt wiele dla Ryszarda Poznakowskiego, który zdecydował wtedy o opuszczeniu grupy. Nie chciał być bowiem związany z polityką. W zespole Trubadurzy występował w latach 1969–2005. W roku 2012 r. Piotr Kuźniak zdecydował się dołączyć do kolegi i grać również w jego zespole - Poznakowski Band. Nie zrezygnował również z występów z Trubadurami, nadal chciał być członkiem grupy. Kuźniak i Poznakowski postanowili stworzyć wspólnie nowy projekt. Zaangażowali się w trasę koncertową "Jak przeżyć wszystko jeszcze raz", która poświęcona jest w całości byłemu członkowi Trubadurów - Krzysztofowi Krawczykowi. Kuźniak ma pewne podejrzenia, że mógł być to punkt zapalny i reszta zespołu ma do niego żal. Jego zdaniem mógł być to powód jego wykluczenia z grupy. Nie rozumie jednak dlaczego zrobiono to w tak perfidny sposób.

[instagram]

Zobacz także: Wiktoria Gąsiewska miała wtedy 10 lat. Zagrała u boku Dody. Pamiętacie tę reklamę?

Piotr Kuźniak: To nie jestem ja!

Jakiś czas temu dowiedziałem się, że Trubadurzy zagrali tu i tam, że w jakimś mieście odbył się koncert, na którym ponoć wystąpiłem. To kompletna bzdura. Zastąpiono mnie muzykiem, który jest do mnie podobny, ale to nie jestem ja! W mediach podpisuje się go moim nazwiskiem, co moim zdaniem jest już przekroczeniem granicy kradzieży wizerunku - zdradził Piotr Kuźniak w tym samym wywiadzie.

Ciekawostką jest fakt, że dubler Piotra Kuźniaka podawał się za niego w Opolu, gdy ten występował w tym samym czasie na sopockim molo wraz z Ryszardem Poznakowskim... Przyznacie sami, że to dość daleko od Opola.

Zobacz także: Nowa piosenka The Beatles w drodze! Znów usłyszymy Johna Lennona

Trubadurzy odpowiadają na zarzuty Kuźniaka

Członek zespołu Trubadurzy Sławomir Kowalewski postanowił odpowiedzieć na zarzuty Kuźniaka. Zrobił to na profilu na Facebooku. Udostępnił informację na temat umowy, którą Piotr Kuźniak odrzucił.

"Piotrze Kuźniak, dlaczego kłamiesz? Dostałeś umowę od organizatorów Festiwalu w Opolu i odrzuciłeś ją! Dlatego wystąpił z nami nasz łódzki kolega Tadeusz Urbański który nie zamierza zmienić nazwisko na Kuźniak. Więc nie zakłamuj rzeczywistości. Ktoś co Ci doradza kłamać wyrządza tylko Tobie krzywdę. Znam Cię wiele lat i żal mi Ciebie że dajesz się manipulować. Pozdrawiam" - napisał.

Zobacz także: Glenda Jackson nie żyje. Jej oscarowe role zachwyciły świat