Fani martwią się o zdrowie Hołdysa. Muzyk przerywa milczenie
Zbigniew Hołdys udzielił wywiadu, w którym zdradził, jak obecnie się czuje. Przypomnijmy, że jeszcze kilka tygodni temu informował fanów, że musiał trafić do szpitala. Wiadomo już, jaki jest jego stan zdrowia.
- Zbigniew Hołdys opowiedział o swoim stanie zdrowia.
- Wiadomo, jak obecnie czuje się artysta.
- Fani czekali na tę wiadomość od dawna.
Zbigniew Hołyds to polski muzyk, kompozytor i wokalista. Największą rozpoznawalność zapewniła mu grupa Perfect, w której do lat 90. był głównym kompozytorem i gitarzystą. Choć od dawna nie współpracuje z zespołem, nadal jest aktywny zawodowo. W ostatnim czasie musiał jednak nieco zwolnić. Wszystko ze względu na problemy ze zdrowiem.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Maanam czy Perfect? Miłośnik mocnych brzmień zdobędzie 17/20
Zbigniew Hołdys poinformował o swoim stanie zdrowia
W lutym br. Zbigniew Hołdys poinformował, że zmaga się z chorobą wywołaną przez wirusa ospy wietrznej. Muzyk ujawnił, że ze względu na chorobę półpaśca "wił się z bólu". Choć jego problemy wkrótce ustały, kilka miesięcy później okazało się, że współzałożyciel Perfectu ponownie musiał trafić do szpitala.
Latem Hołdys wymagał opieki lekarskiej. Tym razem powiadomił fanów o dłuższej hospitalizacji. "Lekarze próbują ustalić, co ze mną jest. Życie jest pełne niespodzianek" - pisał wówczas na Facebooku. Choć artysta pozostawał w stałym kontakcie z internautami, dopiero teraz wyszło na jaw, co dokładnie mu dolegało.
Hołdys w końcu zabrał głos ws. choroby
Jakiś czas temu Zbigniew Hołdys poinformował, że czeka go dalsze leczenie oraz restrykcyjna dieta. Mimo że muzyk do szpitala trafił głównie z powodu złamanej ręki, podczas konsultacji lekarskich wyszło na jaw, że artysta potrzebować będzie dalszych diagnoz.
Na szczęście teraz stan zdrowia Zbigniew Hołdysa się ustabilizował. W rozmowie z Faktem muzyk zdradził, że choć wciąż odczuwa ból ręki, nie przeszkadza mu to w dalszej realizacji planów artystycznych. Zgrał już nawet kilka koncertów.
Jestem po poważnym złamaniu, ale już jestem na etapie rehabilitacji, która potrwa wiele miesięcy. W moim wieku i przy takim urazie przyczepy mięśniowe uległy skurczeniu, więc po prostu boli mnie ręka. Zagrałem już jednak dwa pełne koncerty z Wojtkiem Waglewskim. Choć nie grałem na gitarze, wyszło świetnie, więc uznajmy, że daję radę. Powoli wracam do zdrowia - powiedział nam artysta.
Wspomniane koncerty to wydarzenie, podczas którego Zbigniew Hołdys i Wojciech Waglewski czterdzieści lat po premierze kultowej płyty "I Ching" spotykają się ponownie na scenie, by zaprezentować swoje niezapomniane utwory w wyjątkowej aranżacji Karima Martusewicza.