Włącz radio

Ikona lat 90. wylądowała w szpitalu. "Po prostu płaczę"

2 min. czytania
06.08.2025 09:17
Zareaguj Reakcja

W latach 90. za sprawą serialu "Świat według Bundych" Christina Applegate zyskała bardzo dużą popularność, którą potem wzmacniała kolejnymi rolami. Także obecnie ma naprawdę liczne grono fanów. Fanów, którzy się o nią martwią. Chorująca na stwardnienie rozsiane amerykańska aktorka trafiła niedawno do szpitala.

Gwiazda lat 90. wylądowała w szpitalu. "Po prostu płaczę"
fot. Gage Skidmore / CC-BY-SA-2.0 / Wikimedia Commons
  • Christina Applegate cztery lata temu wyjawiła, że zdiagnozowano u niej stwardnienie rozsiane.
  • Teraz ma kolejne poważne problemy ze zdrowiem, o czym sama poinformowała.
  • Z powodu silnego bólu 53-letnia gwiazda znalazła się w szpitalu.

Christina Applegate na przestrzeni lat dała się poznać rolami w takich serialach i filmach jak np. "Świat według Bundych", "Ostrożnie z dziewczynami", "Legenda telewizji", "Złe mamuśki" czy "Już nie żyjesz". Od kiedy czterokrotnie nominowana do Złotego Globu aktorka zachorowała na stwardnienie rozsiane, musiała znacznie zwolnić karierę. Jednak poważnych kłopotów ze zdrowiem doświadczyła więcej.

Rozwiąż quiz o ikonach lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Ikony lat 90. Pamiętasz ich? Mniej niż 12/20 to wstyd!

1/20 Jak naprawdę nazywa się Shazza?

Christina Applegate wiele przeszła

Christina Applegate w 2008 r. pokonała raka piersi. Na szczęście chorobę wykryto wcześnie, ale na wszelki wypadek aktorka poddała się mastektomii, a następnie – operacji rekonstrukcji piersi. Powołała też do życia fundację Right Action for Women pomagającą innym kobietom mierzącym się z tego typu nowotworem.

Kolejną szokującą diagnozę amerykańska gwiazda lat 90. otrzymała od lekarzy kilka lat temu. W sierpniu 2021 r. wyjawiła publicznie, że wykryto u niej stwardnienie rozsiane. Także ostatnie wieści, które przekazała zaledwie kilka dni temu, zaniepokoiły jej fanów.

Redakcja poleca

Christina Applegate postanowiła wszystkim podzielić się w prowadzonym z Jamie-Lynn Sigler podcaście "MeSsy", który nagrała... ze szpitalnego łóżka. 

Gwiazda lat 90. trafiła do szpitala

Christina Applegate w nowym odcinku swojego podcastu przyznała, że podczas niedawnej wizyty u rodziny w Europie zaczęła odczuwać ból brzucha. Ten znacznie nasilił się, kiedy wróciła do USA. Wtedy, nie chcąc "obudzić się o 3 nad ranem i biec na pogotowie", postanowiła sama zgłosić się do szpitala.

Na miejscu oznajmiła, iż chce przejść "wszystkie dostępne testy, które mogą przyjść lekarzom do głowy". W pewnym momencie pomyślała, że "pęka jej wyrostek robaczkowy" i z bólu zaczęła krzyczeć. Jednak po przejściu badania tomografem komputerowym okazało się, że przyczyną była infekcja obu nerek.

Redakcja poleca

Christina Applegate wciąż jest w szpitalu i "dostaje teraz dożylnie antybiotyki". Zasugerowała z przekąsem, że lekarze najpierw myśleli, iż mogła doznać infekcji dróg moczowych z powodu nieodpowiedniego poziomu higieny osobistej. 

Mam 53 lata, naprawdę myślicie, że nie wiem, jak się podcierać? Jestem najczystszą osobą na świecie – wspominała z nutą humoru.

Gwiazda stara się zachowywać na co dzień pogodę ducha, ale ogólnie nie jest jej do śmiechu. Nie kryła, że w obliczu wszystkich problemów ze zdrowiem miewa trudne chwile. Tłumaczyła:

Trzymam się, choć czasami jestem workiem łez (...). Czasami wpadam w ramiona pielęgniarki jak wariatka i po prostu płaczę.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!