Włącz radio

Tu mieszkała Beata Kozidrak. Ujawniamy tajemnice starej kamienicy

5 min. czytania
20.09.2024 06:46
Zareaguj Reakcja

Beata Kozidrak to jedna z najsłynniejszych polskich wokalistek. Liderka Bajmu pochodzi z Lublina. Tu mieszkała i spędziła lata młodości. Jej rodzinny dom to wiekowa kamienica przy ul. Grodzkiej 36a, która dziś stoi w sercu miasta. Nie przypomina jednak miejsca sprzed lat. Zbadaliśmy historię wyjątkowego budynku na mapie Lubelszczyzny. To miejsce z duszą i historią, o której wie niewielu. Sprawdź tajemnice i historię okolicy, w której dorastała słynna wokalistka.

Tu mieszkała Beata Kozidrak
fot. Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl / Lukasz Kaczanowski / Polska Press / East News
  • Kamienica, w której mieszkała Beata Kozidrak ma wyjątkową historię.
  • Lubelski budynek gwiazda wspomina w jednej z piosenek.
  • Sprawdź, co mieściło się tam przed laty. Zobacz zdjęcia.

"Za dużo chcę, za bardzo pragnę / Zawsze mówiłaś mi, a ja, tak ja / Biegłam bez tchu po nowy dzień / Wierząc, że spełni się mój sen" - śpiewa Beata Kozidrak w piosence "Lublin, Grodzka 36a". Utwór to wyraz sentymentu, którym artystka darzy rodzinne strony. Właśnie pod tytułowym adresem liderka Bajmu mieszkała do 12 roku życia. Dzieciństwo spędziła w budynku, który znajduje się w sercu miasta tuż przy Placu Zamkowym.

Nastoletnia Beata miała swój pokój na najwyższym piętrze kamienicy. Codziennie mogła wyglądać przez okno i patrzeć na Zamek w Lublinie - jeden z symboli miasta, który powstał w XII wieku. Jednak co wiadomo o zabytku, w którym mieszkała gwiazda Bajmu? Na temat samego wzniesienia kamienicy przy Grodzkiej 36a historycy nie posiadają wielu informacji.

Wiadomo, że na przestrzeni lat budynek bardzo się zmienił i przeszedł niejeden remont. Od 2013 roku budynek stał pusty, jednak w 2020 roku nowy właściciel rozpoczął gruntowne odświeżenie. Efekty widać gołym okiem.

Kamienica przy ul Grodzkiej 36a w Lublinie. Od lewej rok 2018 i 2024. Fot. Małgorzata Gęca / Polska Press / East News / Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl
fot. Kamienica przy ul Grodzkiej 36a w Lublinie. Od lewej rok 2018 i 2024.Małgorzata Gęca / Polska Press / East News / Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl
Redakcja poleca

Historycy nie posiadają wielu informacji

Dzięki rozmowie z Marcinem Fedorowiczem z Pracowni Ikonografii w Ośrodku "Brama Grodzka - Teatr NN" w Lublinie, dowiedziałam się, że pomocne w ustaleniu wieku zabudowy są fotografie. To na ich podstawie można wysnuć wniosek, że budynek został przebudowany tuż przed I wojną światową.

Wcześniej wyglądał nieco inaczej. Był nie tylko niższy, ale nie miał też charakterystycznych facjat, czyli pomieszczeń mieszkalnych znajdujących się w kondygnacji strychowej. Można je oglądać do dziś. Jak zaznaczył mój rozmówca, są prawdopodobnie rekonstrukcją wykonaną już po II wojnie światowej.

Brama Grodzka i kamienica przy ul. Grodzkiej 36a w Lublinie, okres powojenny. Facebook / Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków
fot. Brama Grodzka i kamienica przy ul. Grodzkiej 36a w Lublinie, okres powojenny. Facebook / Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Dlaczego trzeba było odnowić kamienicę, w której później mieszkała Beata Kozidrak? Powodem był m.in. zamach z 1944 roku przeprowadzony na żołnierzy niemieckich.

Została wówczas podłożona bomba. W wyniku wybuchu ranne zostały osoby cywilne, przypadkowi przechodnie, jak również mieszkańcy Starego Miasta. Także struktura budynków przylegających do Bramy Grodzkiej została uszkodzona, a część ścian rozebrana.

Zdjęcia z lat 50. portalem do przeszłości

Na zdjęciu autorstwa Edwarda Hartwiga z odbudowy Lublina w 1954 roku, widzimy ujęcie na remontowaną Bramę Grodzką i przyległe do niej budynki. Widać tam, że połowa kamienicy na Grodzkiej ma jeszcze stare tynki, a połowa ściany wzniesiona jest już z nowej cegły. Jak przekazał mi Marcin Fedorowicz, to przesłanka, że część przylegająca do Bramy Grodzkiej musiała zostać rozebrana i odbudowana w nieco zmienionej formie.

Brama Grodzka i przyległe kamienice. Widok od strony Starego Miasta teraz i na przełomie lat 40. i 50. Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl / Edward Hartwig
fot. Brama Grodzka i przyległe kamienice. Widok od strony Starego Miasta teraz i na przełomie lat 40. i 50. Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl / Edward Hartwig

Podobny zabieg zastosowano też w części kamienicy Grodzka 36a przylegającej do ul. Zamkowej. Tam również zmieniono wygląd budynku. Przed wojną u zbiegu ulic Kowalskiej i Szerokiej kamienica miała ścięty narożnik. Teraz jest tam kąt prosty.

Warto też dodać, że w latach 50. między dwiema oficynami od strony Placu Zamkowego urządzono kawiarnię. Lokal musiał funkcjonować przez dłuższy czas, ponieważ na zdjęciach z różnego okresu można dostrzec duże, kawiarniane parasole. Nie wiadomo jednak kiedy ten biznes zamknięto.

Kawiarnia między oficynami. Róg ul. Grodzkiej i Kowalskiej w latach 50. Pocztówka C.A.F. Warszawa / Foksal 16 / Fotopolska.eu / ZlotePrzeboje.pl
fot. Kawiarnia między oficynami. Róg ul. Grodzkiej i Kowalskiej w latach 50. Pocztówka C.A.F. Warszawa / Foksal 16 / Fotopolska.eu / ZlotePrzeboje.pl

Po latach w tym samym miejscu działał też bar, a obecnie jest tam elegancka restauracja, która zajmuje dolne piętro kamienicy przy Grodzkiej 36a. Widać ją na poniższej fotografii.

Restauracja między oficynami kamienicy na rogu ul. Grodzkiej i Kowalskiej. Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl
fot. Restauracja między oficynami kamienicy na rogu ul. Grodzkiej i Kowalskiej. Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl

Znani mieszkańcy lubelskiej kamienicy. Nie tylko Beata Kozidrak

W latach 60. Stare Miasto zostało zaniedbane, a niektóre miejsca wręcz zdewastowane. Jak sugeruje mój rozmówca, być może nie wszyscy mieszkańcy Starego Miasta czy budynków z nim sąsiadujących, przykładali uwagę do dbałości o otoczenie. Świadczą o tym na przykład, widoczne na archiwalnych zdjęciach, rozbite tralki na wiadukcie obok zamku.

Beata Kozidrak była wtedy bardzo malutka. Liderka Bajmu przyszła bowiem na świat w 1960 roku. Grodzka 36a była pierwszym adresem jej rodziny. Tam dorastała i spędziła dzieciństwo.

Tutaj się wychowaliśmy, tutaj się urodziliśmy, tutaj zaczęliśmy marzyć, że chcielibyśmy coś zrobić w show-biznesie – wspominała przed laty artystka w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim”. 

Oprócz wokalistki Bajmu, w okolicy mieszkał także aktor Stanisław Mikulski znany z roli Hansa Klossa ("Stawka większa niż życie"). Co robił w Lublinie skoro pochodził z Łodzi? Otóż ekranowy szpieg w latach 1952-1964 występował w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie.

Mieszkałem w lewym skrzydle ciągu tych kamienic, jeśli patrzymy na nie spod zamku. Mieszkanie było dwupokojowe, ale pokoje były bardzo małe. W sumie miały jakieś 40 m. – mówił Mikulski cytowany przez „Gazetę Wyborczą”. 
Andrzej Pietras, Beata Kozidrak i prezydent Lublina Krzysztof Żuk na tle kamienicy Grodzka 36a w 2018 roku. Łukasz Kaczanowski / Polska Press / East News
fot. Andrzej Pietras, Beata Kozidrak i prezydent Lublina Krzysztof Żuk na tle kamienicy Grodzka 36a w 2018 roku. Łukasz Kaczanowski / Polska Press / East News

Beata Kozidrak codziennie widziała Bramę Grodzką

Każdy mieszkaniec Lublina z pewnością wie, że kamienica Grodzka 36a przylega do Bramy Grodzkiej. To właśnie ona łączy Zamek Lubelski ze Starym Miastem. Jej początki sięgają XIV wieku kiedy to powstawały mury obronne.

Cztery wieki później przebudował ją Dominik Merlini. Właśnie dlatego do dziś u szczytu bramy widzimy datę zapisaną cyframi rzymskimi. Wskazują rok 1785, czyli ten, w którym Brama Grodzka została przebudowana na styl klasycystyczny. Tak przetrwała do naszych czasów.

Przez lata brama pełniła wiele funkcji. Nie tylko łączyła dwie części miasta. W budynku mieściły się także liczne sklepy – na dole, a lokale mieszkalne u góry.

Fasada Bramy Grodzkiej z monogramem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i zapisem roku 1785. Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl
fot. Fasada Bramy Grodzkiej z monogramem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i zapisem roku 1785. Wiktoria Policha / ZlotePrzeboje.pl

Może jednak Żydowska, a nie Grodzka?

Z kolei do połowy XIX wieku była bramą prowadzącą do dzielnicy żydowskiej, a jednocześnie jej granicą. Dlatego też miała podwójną nazwę - Grodzka i Żydowska. Te określenia były przez mieszkańców stosowane wymiennie. Co ciekawe, w prasie swego czasu częściej można było spotkać to drugie.

Nic dziwnego, skoro w połowie XIX wieku Żydzi w Lublinie stanowili większość mieszkańców. Niestety, dosłownie "gnieździli się" na obszarze właśnie historycznej już dzielnicy żydowskiej. To był bardzo przeludniony rejon, gdzie podczas II wojny światowej utworzono getto.

Od lata 1942 roku w dzielnicy żydowskiej stopniowo zaczęło się wyburzanie budynków. Wtedy również zniszczono, nie kamienicę przy ul. Grodzkiej 36a, ona przetrwała, ale tę po drugiej stronie bramy, przy ul. Grodzkiej 23 i 25. Odbudowano tylko jedną z nich - Grodzką 23. Druga nigdy nie została wzniesiona ponownie. W jej miejscu znajdują się teraz schody prowadzące do ul. Podwale.

Widok ul. Grodzkiej z Rynku Starego Miasta w kierunku Bramy Grodzkiej w 1941 roku. Fotopolska.eu
fot. Widok ul. Grodzkiej z Rynku Starego Miasta w kierunku Bramy Grodzkiej w 1941 roku. Fotopolska.eu
Handel uliczny w lubelskim getcie. Fotopolska.eu / Narodowe Archiwum Cyfrowe
fot. Handel uliczny w lubelskim getcie. Fotopolska.eu / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Źródło: ZlotePrzeboje.pl, Teatr NN, Gazeta Wyborcza