Al Pacino twierdzi, że "umarł". "Jakby byli z kosmosu"
Al Pacino otworzył się niedawno na temat swojego zdrowia. Słynny aktor zdradził, że doświadczył śmierci klinicznej.
Al Pacino to czołówka największych legend Hollywood. Przez blisko sześć dekad kariery stworzył dziesiątki niezapomnianych kreacji. Takie klasyki jak "Ojciec Chrzestny", "Ojciec Chrzestny II", "Zapach kobiety" (za rolę w którym dostał Oscara) czy "Człowiek z blizną" zna każdy.
Rozwiąż quiz o aktorach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
84-letni aktor w niedawnym wywiadzie wyjawił, że w trakcie pandemii koronawirusa miał poważne problemy ze zdrowiem, które sprawiły, że doświadczył śmierci klinicznej.
Al Pacino twierdzi, że "umarł"
Al Pacino w rozmowie z "New York Times" przyznał, że nie udało mu się przejść przez pandemię COVID-19 bez uszczerbku na zdrowiu. Wręcz przeciwnie. Najpierw walczył z koronawirusem w domu, jednak w pewnej chwili "poczuł się wyjątkowo niedobrze". Dostał gorączki i odwodnienia.
Poprosiłem kogoś o przysłanie pielęgniarki, żeby mnie nawodniła. Siedziałem w domu i nagle mnie nie było. Tak po prostu. Nie miałem pulsu – wspominał.
Zobacz także: Wywołała skandal, odchodząc ze „Złotopolskich”. „Plotki dały mi wolność”
Na szczęście niedługo po tym, jak serce gwiazdora stanęło, na miejsce przyjechała karetka. Ratownikom udało się przywrócić funkcje życiowe u Ala Pacino.
Miałem około sześciu ratowników medycznych w salonie i dwóch lekarzy, a oni mieli na sobie stroje wyglądające, jakby byli z kosmosu lub coś w tym stylu. To było trochę szokujące: otworzyć oczy i to zobaczyć. Wszyscy byli wokół mnie i mówili: "On wrócił. Jest tutaj" – wyznał aktor.
"Tam nic nie ma"
Al Pacino zastrzegł, że w trakcie śmierci klinicznej "nie widział żadnego białego światła". Stwierdził, że "po drugiej stronie" w istocie "nic nie ma".
Powiedzieli, że nie miałem pulsu. Byłem, a potem nagle mnie nie było. Pomyślałem: "Wow, nawet nie mam żadnych wspomnień. Nic". To było bardzo dziwne (...) Jak mówił Hamlet: "Być albo nie być". "Nieodkryta kraina, z której nie powraca żaden wędrowiec". I potem wypowiada dwa słowa: "Nic więcej". To było "nic więcej". Odchodzisz i tyle. Nigdy wcześniej o tym nie myślałem. Ale znacie aktorów... Dobrze jest powiedzieć, że kiedyś umarłem – przyznał gwiazdor.
Al Pacino wspomniał też o tym, co myśli o upływającym czasie i starzeniu się. Powiedział wprost:
Tak po prostu jest. Nie prosiłem o to. To po prostu przychodzi, jak wiele rzeczy po prostu przychodzi.
Na koniec aktor dodał, że "pocieszeniem są dla niego dzieci". Ma troje dorosłych dzieci. Z trenerką aktorstwa Jan Tarrant doczekał się córki Julie Marie. Z Beverly D’Angelo ma bliźnięta: syna Antona i córkę Olivię. Najmłodszego potomka – i pierwszego z obecną partnerką, młodszą o 54-lata Noor Alfallah – powitał na świecie w czerwcu 2023 r.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!