Włącz radio

Andrzej Seweryn został pobity? Sprawcą ma być znany muzyk

MS
2 min. czytania
21.07.2023 10:59
Zareaguj Reakcja

Andrzej Seweryn miał zostać pobity przez znanego muzyka. Do zajścia doszło w teatrze. Sprawą zajmuje się prokuratura. Za uszkodzenia zdrowia grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.

|
fot. Andrzej Seweryn, fot Jacek Dominski/REPORTER/East News

Andrzej Seweryn jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Gra nie tylko w filmach, lecz także w teatrze. Regularnie występuje na deskach Teatru Polskiego w Warszawie. To właśnie w tym miejscu miało dojść do niebezpiecznej sytuacji. Andrzej Seweryn miał zostać pobity przez jednego z widzów zgromadzonych w sali. Całą sprawę zajmuje się prokuratura.

Zobacz także: Co dalej z Cleo? Rewolucja w „The Voice Kids”

Atak w teatrze

W 2021 roku w Teatrze Polskim miał zostać pobity Andrzej Seweryn. W całym zajściu brał udział Witold Mikołajczuk znany jako Witek Muzyk Ulicy. Był on w teatrze w czasie, kiedy obowiązywał tam nakaz noszenia maseczek. Stwierdził, że nie będzie się stosował do zasad placówki. Odmówił, kiedy usłyszał prośbę o założenie maski. W ostateczności wyniesiono go z sali. Wcześniej zdążył wejść na krzesło i zaczepiać innych pytaniami, czy chcą oni nosić maseczki na twarzy.

Zostałem poproszony o założenie maseczki na twarz. Odmówiłem. Stanąłem na krzesełku i zapytałem innych widzów, czy chcą siedzieć w maseczkach. Odpowiedzieli, że tak. Wtedy pojawił się ktoś z obsługi, zaczęli mnie wynosić. Cała sytuacja była dość nieprzyjemna - powiedział Mikołajczuk w rozmowie z “Super Expressem”.

Zobacz także: Doda szczerze o pieniądzach. Wyznała, co ją brzydzi

Andrzej Seweryn pobity?

Okazuje się, że Mikołajczuk miał nie tylko zakłócać spokój i narażać zdrowie widzów, lecz także pobić Andrzeja Seweryna. Prokuratura postawiła muzykowi zarzut lekkiego uszczerbku na zdrowiu oraz naruszenia nietykalności cielesnej. W aktach sprawy można przeczytać, że aktor zeznał, że muzyk uderzył go pięścią w żebra. Spowodowało to, że doznał powierzchniowego urazu klatki piersiowej. Prokuratura zakwalifikowała zdarzenie jako występek o charakterze chuligańskim. Mikołajczukowi grozi do dwóch lat więzienia. Sam jest jednak zaskoczony, jak powiedział:

“Przecież on stał z boku, nie brał udziału w zdarzeniu”.

Nie wiadomo, która strona mówi nieprawdę. Jeżeli jednak zdarzenie faktycznie miało miejsce, to Mikołajczuk może zapewne spodziewać się nawet więzienia. Warto dodać, że wniesiono jeszcze dwa inne zarzuty przeciwko muzykowi. Poza Andrzejem Sewerynem poszkodowane miały być jeszcze dwie inne osoby. Mikołajczuk miał naruszyć ich nietykalność cielesną oraz spowodować uszczerbek na zdrowiu.

Zobacz także: Shakira znów ma problemy z prawem. Grozi jej więzienie