"Billy Jean", "Let's Dance" i inne przeboje, które kończą 40 lat w 2023 roku » Złote Przeboje - radio, muzyka, wiadomości, quizy
Strona Główna > „Billy Jean”, „Let’s Dance” i inne przeboje, które kończą 40 lat w 2023 roku

„Billy Jean”, „Let’s Dance” i inne przeboje, które kończą 40 lat w 2023 roku

Te powstałe w 1983 roku utwory do dziś są prawdziwymi przebojami – mimo że od ich premiery upłynęły już cztery dekady.

„Billie Jean” Michael Jackson

„Billie Jean” to singiel, który błyskawicznie wdarł się na listy przebojów – zajął pierwsze miejsce w zestawieniu Billboardu, a także otrzymał dwie nagrody Grammy. Co ciekawe, producent piosenkarza nalegał, aby numer nazywał się „Not My Lover” w celu uniknięcia skojarzeń z ówczesną gwiazdą tenisa, Billie Jean King. Celebryta postawił jednak na swoim.


1983 był rokiem powstania nie tylko największego przeboju Michaela Jacksona, ale również jego znaku rozpoznawczego. To właśnie podczas występowania z utworem „Billie Jean” pierwszy raz wykonał i rozsławił ruch taneczny moonwalk.

„Every breath you take” The Police

Napisany przez Stinga utwór to najsłynniejsza piosenka The Police, która podbiła listy przebojów na całym świecie i znalazła się na 25. pozycji w zestawieniu wszech czasów magazynu Billboard.  Choć na pierwszy rzut oka może być uznawana za piękne miłosne wyznanie, w rzeczywistości opowiada ona o niezdrowym, obsesyjnym uczuciu, które doprowadza podmiot liryczny do szaleństwa i każe obserwować każdy najmniejszy ruch osoby, która go odtrąciła.

„Sweet dreams (are made of this)” Eurythmics

„Sweet dreams (are made of this)” to głośny utwór brytyjskiego duetu Eurythmics. Znalazł się na liście 500 przebojów wszech czasów magazynu „Rolling Stone”. Teledysk piosenki również zrobił prawdziwą furorę i był często emitowany w stawiającej swoje pierwsze kroki telewizji MTV. W wideoklipie Annie Lennox pojawia się w krótko obciętych pomarańczowych włosach i „męskim” garniturze, co BBC skomentowało jako „przełamanie schematu kobiecych gwiazd muzyki pop”.

„Total eclipse of the heart” Bonnie Tyler

Utwór powstał przy współpracy walijskiej piosenkarki Bonnie Tyler z Jimem Steinmanem, który napisał go i wyprodukował. „Total eclipse of the heart” osiągnęło niemały sukces – stało się największym hitem artystki i piątym najlepiej sprzedającym się singlem roku 1983. Teledysk do piosenki wyreżyserowany został przez Russella Mulcahy’ego i nakręcony w dużym, gotyckim szpitalu mieszczącym się w Anglii. Wideo otrzymało dwie nominacje do Billboard Video Music Awards.

„Let’s dance” David Bowie

Utwór „Let’s dance” nagrany został jeszcze pod koniec 1982 roku, jednak światło dzienne ujrzał w kwietniu 1983, kiedy pojawił się w albumie Davida Bowiego o tej samej nazwie. Ta siedmiominutowa piosenka łączy w sobie funk, disco oraz new wave i jest uznawana za jeden z największych przebojów piosenkarza. Choć na pierwszy rzut oka energiczny numer zachęca słuchaczy do tańca, ma również swoje drugie przesłanie, które uwypukla nagrany w Australii teledysk – Bowie śpiewa o konieczności zjednoczenia kultur.

„Girls just want to have fun” Cyndi Lauper

Piosenka została napisana i nagrana w 1979 roku przez amerykańskiego muzyka Roberta Hazarda, lecz popularność i status hitu przyniósł jej cover Cyndi Lauper. Był to pierwszy singiel, który piosenkarka wykonała jako artystka solowa. Jej wersja nie jest jednak w stu procentach zgodna z oryginałem, który został napisany z męskiej perspektywy – dzięki zmianom Lauper piosenka nabrała feministycznego wydźwięku.

„99 Luftballons” Nena

Pomysł na antywojenny protest song niemieckiego zespołu Nena zrodził się podczas koncertu w Berlinie Zachodnim. Gitarzysta Carlo Karges zauważył wtedy lecące balony i zastanowił się, co by było, gdyby przeleciały na drugą stronę mury berlińskiego. Dostrzegł również, że zmieniają one swe kształty i łączą się, przypominając UFO.

Rok po premierze piosenki światło dzienne ujrzała jej angielska wersja – „99 Red Balloons”. Nie jest ona jednak bezpośrednim tłumaczeniem i jej przesłanie nieco różni się od oryginału.

Polecamy również:

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *