Feel i Czerwiński w słynnym hicie! Oto nowa wersja "Chcemy być sobą"
Tego duetu nikt się nie spodziewał. Legendarny hit zespołu Perfect w nowej wersji. Feel i Marcin Czerwiński połączyli siły i zaprezentowali zupełnie inną odsłonę "Chcemy być sobą". Posłuchajcie!
Marcin Czerwiński doskonale znany z przeboju „Brokat”, za który dostał diamentową płytę, z każdą kolejną kompozycją zaskakuje. Tym razem do współpracy zaprosił Piotra Kupichę z grupy FEEL, by wykonać piosenkę „Chcemy być sobą”.
Rozwiąż quiz o polskich muzykach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Wyjątkowości tej kompozycji dodaje fakt, że sam Zbigniew Hołdys, autor tego wielkiego przeboju namaścił obu artystów do zaśpiewania jednego z najsłynniejszych refrenów jego kultowego hitu „Chcemy być sobą”.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Gdy usłyszałem pierwsze dźwięki tej piosenki, od razu wiedziałem, że razem z Marcinem musimy spotkać się w studiu. Dodatkowo jest mi niezmiernie miło, że Pan Zbyszek Hołdys dał przysłowiowe zielone światło do nagrania tego utworu w tej zaskakującej, emocjonalnej odsłonie!” - zaznacza Piotr Kupicha.
Zobacz także: To była totalna rewolucja! W latach 80. miał go niemal każdy
w nowej wersji
Zwrotki napisał Marcin Czerwiński. Nie ukrywa, że są one mu szczególnie bliskie, jak również uważa je za jedne z najbardziej osobistych w swojej twórczości. Duet Czerwiński i FEEL to niesamowite połączenie dwóch światów muzycznych, reggaeton Marcina, a także pop-rockowych korzeni Piotra z jego mocnym głosem.
Wsłuchując się w mocne zwrotki i potężnie brzmiące refreny „Chcemy być sobą” można odnieść wrażenie, że wokalnie pasują do siebie idealnie. Oddajcie się w całości utworowi „Chcemy być sobą”. Utwór odnajdziecie na płycie Marcina Czerwińskiego „Brokat – Moje Historie”, która już ma status platynowej.
Marcin Czerwiński podkreśla: - Jeszcze raz chciałbym podziękować Panu Zbigniewowi Hołdysowi, że udzielił zgody na wykorzystanie tego kultowego utworu! - mówi muzyk.
Zależało mi, żeby utrzymać tę piosenkę blisko mojego klimatu reggaeton, czyli w Urban. W moim tekście chciałem zawrzeć to, na co nie wyrażam aprobaty, z uwzględnieniem mojego całego światopoglądu. Wiedząc, jakie piosenka miała wcześniej znaczenie, nie chciałem jej spłycić tekstowo, zależało mi, żeby przekazać, że jestem z wyboru buntownikiem oraz nie uznaje półśrodków i obieram cele, do których dążę.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!