Włącz radio

Sukces hitu z 1982 roku zupełnie ich zaskoczył. "1000 dolców, że będzie klapa"

2 min. czytania
01.06.2026 11:51
Zareaguj Reakcja

Niektóre piosenki są skazane na sukces, nawet jeśli wytwórnie muzyczne nie widzą w nich potencjału. Wśród takich niedocenionych "perełek" znalazł się m.in. przebój z 1982 roku, który nieoczekiwanie znalazł się w pierwszej dziesiątce "Billboard" Hot 100. "Kilku kluczowych dyrektorów Polygramu nie cierpiało tej piosenki" – tłumaczył Adam Reader, prowadzący "Professor of Rock". Poniżej prezentujemy historię hitu lat 80.

Historia hitu lat 80. –
fot. Kadr z teledysku "Puttin' On the Ritz" (YouTube @Taco)
  • "Puttin' On the Ritz" jest jednym z największych przebojów w repertuarze Taco.
  • Holenderski muzyk wylansował hit z 1982 roku, który znalazł się na liście "Billboard" Hot 100.
  • Przedstawiciele Polygramu zakładali się o 1000 dolarów, że piosenka "okaże się kompletną klapą".

Choć "Puttin' On the Ritz" uchodzi dziś za popisowy utwór z repertuaru holenderskiego muzyka, aktora i artysty estradowego Taco, nie było tak zawsze. Rok 1982 okazał się przełomowy dla piosenkarza, mimo że branża nie dawała mu żadnych szans. To właśnie wtedy światło dzienne ujrzała nowa, synth-popowa wersja szlagieru z końca lat 20., która uczyniła Irvinga Berlina najstarszym żyjącym autorem piosenek z hitem w Top 10 na liście "Billboard".

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!

1/20 "Jolka, Jolka pamiętasz" to przebój, który został nagrany:

Taco wbrew wszystkim. Piosenka z 1982 roku miała być klapą

Irving Berlin napisał "Puttin' On the Ritz" w maju 1927 roku i po raz pierwszy opublikował ją 2 grudnia 1929 roku. Z kolei szeroka publiczność miała okazję usłyszeć tę piosenkę w wykonaniu Harry'ego Richmana w musicalu pod tym samym tytułem z 1930 roku. Kiedy Taco wziął na tapet szlagier w latach 80., Berlin miał 95 lat. Kompozytor zmarł w wieku 101 lat 22 września 1989 roku.

Wygląda na to, że "kilku kluczowych dyrektorów Polygramu – wytwórni płytowej Taco – nie cierpiało tej piosenki" – jak tłumaczył Adam Reader, prowadzący "Professor of Rock". "John Bettencourt, szef promocji w wytwórni, otrzymał polecenie wydania piosenki jako singla i zastosował się do niego" – dodał cytowany przez Parade.com.

Według doniesień Readera John Bettencourt założył się nawet o 1000 dolarów, że utwór "okaże się kompletną klapą". Ku zaskoczeniu producentów, menedżerów i dyrektorów, piosenka z albumu "After Eight" nie tylko odniosła sukces, ale i stała się międzynarodowym fenomenem.

Redakcja poleca

"Puttin' On the Ritz" znalazła się na szczycie list przebojów w Kanadzie, Finlandii, Nowej Zelandii, Szwecji i Stanach Zjednoczonych. Warto dodać, że w zestawieniu "Billboard" Hot 100 uplasowała się naprawdę wysoko, ponieważ aż na 4. miejscu.

"Puttin' On the Ritz" ze stylowym teledyskiem. To "hołd dla Ameryki" 

"Puttin' On the Ritz" doczekał się niekonwencjonalnego teledysku, który wyreżyserował Jean-Pierre Berckmans. Wideoklip miał być "hołdem dla Ameryki początku XX wieku". Dlatego nie zabrakło w nim wytwornych kostiumów, świecącej laski ani sekwencji stepowania.

Teledysk do "Puttin' On the Ritz" można zobaczyć tutaj:

Oglądaj

Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Parade.com, Songfacts.com, Imdb.com