Halina Mlynkova dorastała otoczona muzyką. Pierwszy raz wystąpiła jako pięciolatka!
Halina Mlynkova to jedna z najbarwniejszych i najbardziej utalentowanych polskich piosenkarek. Swoim głosem i temperamentem rozkochała wielbicieli muzyki folkowej, którzy z pamięci nucili jej kolejne hity. Co planuje w najbliższym czasie?
Halina Mlynkova przyszła na świat 22 czerwca 1977 w Trzyńcu we wschodnich Czechach. Ogólnopolską sławę piosenkarka zawdzięcza występom z zespołem folkowym Brathanki, którego w latach 1998–2003 była wokalistką. Najbrdziej znany hit Mlynkovej z tamtego okresu to "Czerwone korale".
Zapraszamy do wysłuchania całego wywiadu!
["widgetId":"43036"]Zaledwie nauczyła się mówić, a już śpiewała. Halina Mlynkova o dzieciństwie
Mlynkova była gościnią programu "Cała Muzyka" Radia Złote Przeboje. Nie bez powodu spotkanie miało miejsce właśnie teraz: gwiazda obchodzi 25-lecie kariery scenicznej!
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Z okazji okrągłej rocznicy rozpoczęcia kariery na scenie Mlynkova wyda w tym roku aż dwa albumy jubileuszowe. 24 maja ukazał się singiel promujący pierwszą nadchodzącą płytę, noszący tytuł „Czy to już?”. Z piosenkarką rozmawiał Wojtek Babiarczyk, który pytał piosenkarkę między innymi o dom rodzinny oraz rolę, jaką bliscy gwiazdy odegrali w narodzinach jej miłości do muzyki.
Zobacz także: Tego nigdy nie zrobi Joanna Jędrzejczyk. „Zranię wasze uszy”
Jak przyznała Halina Mlynkova, dorastała w domu pełnym muzyki. Kultura była obecna w rodzinnym domu piosenkarki zwłaszcza dzięki ojcu, który prowadził ludowe chóry czy zespoły muzyczne. Na dodatek starał się zarazić pasją dzieci – i to od ich najmłodszych lat.
Pochodzę z domu […], gdzie mój tata zawsze był takim działaczem kulturalnym i zawsze miał zespoły, prowadził chóry. U nas ta muzyka była czymś takim naturalnym, czymś po prostu oczywistym, te stroje ludowe, które tata się ubierał i my oczywiście też, ponieważ on nas zabierał od najmłodszych lat na sceny. Ja z nim śpiewałam, mając już pięć lat, na dużych festiwalach.
Jednak Halina Mlynkova od najmłodszych lat spotykała na swojej drodze nie tylko śpiewaków i tancerzy. Ojciec piosenkarki pisał wiersze, a także spotykał z innymi poetami. Poza pasjonatami literatury, w rodzinnym domu przyszłej gwiazdy pojawiali się także malarze, z którymi domownicy toczyli pełne pasji dyskusje o sztuce.
To było dla nas takie oczywiste, że po prostu muzyka jest, że ta kultura jest, że jest słowo, bo tata pisał wiersze. Spotykał się z poetami, z malarzami, to było dla nas naturalne [...], że ci wszyscy ludzie byli u nas w domu i rozmawiali o sztuce – wyznała Halina Mlynkova.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!