Historia kultowego przeboju Tadeusza Woźniaka. "Zegarmistrz światła" zachwyca pokolenia!
8 lipca Polska Fundacja Muzyczna poinformowała, że odszedł Tadeusz Woźniak. Piosenkarz, który zdobył rozpoznawalność jako członek zespołu Dzikusy, do dziś uchodzi za jednego z najwybitniejszych polskich muzyków i wokalistów. To właśnie jemu zawdzięczamy powstanie piosenki „Zegarmistrz światła”. W latach 70. spotkała się jednak z dużą krytyką.
Tadeusz Woźniak rozpoczął karierę w połowie lat 60. Wówczas pod pseudonimem Daniel Dan dołączył do składu bigbitowego zespołu Dzikusy. Okres, gdy piosenkarz był jednym z członków grupy, uważa się dziś za czasy jej największej świetności. Formacja nagrała wówczas takie utwory, jak „Kiedy mówisz coś”, „Na dobre i złe”, „Stale to samo” i „Piastelsi”.
Rozwiąż quiz o znakomitych hitach z lat 70. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Po odejściu z zespołu Tadeusz Woźniak skupił się na działalności solowej i niemal całkowicie poświęcił się śpiewaniu poezji. Na warsztat brał utwory takich znanych i cenionych twórców, jak Julian Tuwim, Bolesław Leśmian, Juliusz Emir czy Konstanty Ildefons Gałczyński. Za jeden z jego najsłynniejszych utworów uchodzi jednak piosenka „Zegarmistrz światła”. Jej historia zaczęła się od przypadkowego spotkania Woźniaka z piszącym teksty Bogdanem Chorążukiem.
Oskarżono go o grafomanię. Dziś jego piosenka jest przebojem
Piosenka „Zegarmistrz światła” powstała z myślą o pierwszym albumie Tadeusza Woźniaka, który ukazał się w 1972 roku. Utwór miał domknąć muzyczny tryptyk dotyczący czasu – Woźniak zdążył już bowiem nagrać we współpracy z Chorążukiem dwie inne kompozycje: „Mój czas” oraz „Z pragnienia w pragnienie”. Napisany przez poetę wiersz miał stanowić dopełnienie ich pracy.
Początkowo „Zegarmistrz światła” miał jedynie dwie zwrotki i prawdopodobnie w takiej postaci ujrzałby światło dzienne. Stało się jednak inaczej. Wszystko za sprawą Henryka Wojciechowskiego, który pełnił funkcję kierownika muzycznego zespołu Alibabki. To on jako pierwszy zasugerował, by dopisać do piosenki więcej słów, ponieważ jego zdaniem szkoda byłoby jej na krótką dwuzwrotową balladę.
Zobacz także: Matka Cher też miała wielki talent. Tego wideo nie da się zapomnieć!
Tadeusz Woźniak nagrał ponadczasowy przebój. Nagrodzono go w Opolu
Ostatecznie Tadeusz Woźniak nagrał „Zegarmistrza światła” właśnie z Alibabkami. Utwór po raz pierwszy wybrzmiał na żywo podczas 10. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu i zdobyła główną nagrodę. Nie wszyscy byli z tego faktu zadowoleni. Ze względu na napisany przez Bogdana Chorążuka tekst, a zwłaszcza słowo „bełtać”, kojarzone z tanim winem, twórców przeboju oskarżano o grafomanię. Po latach Woźniak przyznał jednak, że kierowane w stronę utworu negatywne komentarze były dla niego… darmową promocją.
W 2014 roku „Zegarmistrz światła” wrócił do łask za sprawą twórców gry „This War of Mine”. Kompozycję wykorzystano w zwiastunie, zapowiadającym premierę przygodówki, dzięki czemu przebój na nowo doceniły nie tylko starsze, ale i młodsze pokolenia miłośników polskiej muzyki.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!