Hit lat 80. uderzał we władzę. Cenzura chciała ich uciszyć
Kobranocka to bez wątpienia zespół kultowy. W swoim repertuarze mają wiele hitów, które niosły ze sobą ważny przekaz. Jeden z nich zrodził się podczas pobytu na oddziale zamkniętym szpitala psychiatrycznego. Mocno podsumowywał działanie armii w PRL.
Kobranocka to grupa powstała w 1985 roku. Początkowo funkcjonowała pod nazwą Latający Pisuar. Dość szybko udało jej się zdobyć grono słuchaczy. Natomiast piosenki zespołu zyskiwały status hitów. Zespół wielokrotnie grał na Festiwalu w Jarocinie. Dał się poznać nie tylko dzięki brzmieniu nawiązującym do punk rocka, lecz także pacyfistycznym tekstom. Jednocześnie były przy tym pełne abstrakcyjnej mataforyki.
Rozwiąż quiz o hitach z lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Tak powstał hit lat 80. Wszystko zaczęło się w szpitalu
Jednym z hitów o pacyfistycznym przekazie, z których zasłynęła Kobranocka, jest bez wątpienia "List z pola boju". Utwór wydano w 1987 roku i znalazł się na debiutanckim albumie zespołu "Sztuka jest skarpetką kulawego". Żeby jednak dowiedzieć się, jak doszło do nagrania tego przeboju, trzeba cofnąć się do 1984 roku.
Właśnie wtedy na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego w Toruniu trafił Andrzej "Kobra" Kraiński, późniejszy lider zespołu. Muzyk uciekał przed poborem do armii. W placówce poznał się z Andrzejem Markiem Michorzewskim. Ten z kolei pokazał mu teksty piosenek. Wśród nich znajdował się także "List z pola boju". Spotkanie artystów zaowocowało pomysłem utworzenia zespołu, który później stał się znany jako Kobranocka.
Zobacz także: Hit z lat 80. był wielkim przełomem. Dzięki niemu wrócili na szczyt
Kobranocka zmagała się z cenzurą. Ten hit uderzał w armię PRL
“List z pola boju” jest prześmiewczą piosenką o antymilitarnym wydźwięku. Osadzona jest w realiach Ludowego Wojska Polskiego i nie stroniła od jego krytyki. Tekst zawoalowany był wokół metafor i przenośni. Świetnie jednak oddawał emocje, jakie towarzyszyły wielu osobom w tamtych czasach.
Co ciekawe, pierwotnie tytuł utworu miał brzmieć "List z poligonu". Kobranocka natrafiła jednak na cenzurę, która nie dopuszczała otwartej krytyki jakichkolwiek działań ówczesnego rządu. Z tego też powodu muzycy zdecydowali się na zmianę tytułu. Modyfikacja dotknęła także refren, który początkowo brzmiał: "Wszystko co piękne zadepcze reżim, buty sierżantów i kaprali". Ostatecznie w piosence otrzymaliśmy: "Wszystko co piękne zadepcze układ, bandy lizusów i mądrali".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!