Włącz radio

Hit lat 90. znają wszyscy Polacy. Autor przeraził się własnej żony!

2 min. czytania
11.10.2024 05:35
Zareaguj Reakcja

Robert Gawliński to autor wielu piosenek, które podbiły serca Polaków i po dziś dzień budzą nostalgię. Wystarczy przytoczyć tytuł "Nie stało się nic", by przenieść się wyobraźnią w schyłek lat 90.!

|
fot. To był jeden z największych hitów schyłku dekady lat 90. w Polsce ( kadr z TVP)

Robert Gawliński przyszedł na świat 31 sierpnia 1963 roku w Warszawie. Już jako nastolatek wyróżniał się "niestandardowym" wyglądem i zachowaniem. W ten sposób aspirujący muzyk buntował się przeciwko szarej rzeczywistości PRL. Niestety, w czasach, gdy wszelkie przejawy indywidualizmu spotykały się z próbami stłamszenia, taka ekstrawagancja wpędzała Gawlińskiego w spore kłopoty!

Rozwiąż quiz o polskiej muzyce. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Robert Gawliński sam nagrał i skomponował hit lat 90.

Od 1992 roku Robert Gawliński jest liderem zespołu Wilki – jednej z najpopularniejszych polskich kapel rockowych. Pięć lat od jego dołączenia do grupy światło dzienne ujrzał jeden z największych hitów formacji, czyli "Nie stało się nic". Gawliński osobiście napisał piosenkę, a następnie skomponował do niej muzykę.

Jak czytamy w Cyfrowej Bibliotece Polskiej Piosenki, powstawanie przyszłego hitu lat 90. nie obyło się bez komplikacji. Robert Gawliński pisał piosenkę... w tajemnicy przed żoną! Nie była to standardowa sytuacja, ponieważ zazwyczaj lider Wilków chętnie radził się partnerki w kwestiach związanych ze swoimi utworami.

Zobacz także: Ewa Farna świętuje i nie zwalnia tempa! „Dorosłość to też odwaga”

Robert Gawliński zdołał utrzymać tajemnicę aż do premiery płyty. Tym razem nie był to jednak utwór stworzony na użytek Wilków oraz trafił na drugi solowy album Gawlińskiego, czyli "Kwiaty jak relikwie". Ponieważ bohaterka piosenki "Nie stało się nic" to, jak ujął sam Gawliński, "niezbyt cnotliwa kobieta", muzyk bał się, że ukochana posądzi go o fantazjowanie o innych paniach! Na szczęście finalnie wszelkie obawy okazały się na wyrost!

Ten tekst pisałem po kryjomu przed Moniką. Na ogół jak coś napiszę, lubię do niej przyjść, najlepiej do kuchni poradzić się, może skorzystać z jej uwag. Zresztą obydwoje to lubimy. To taki miły zwyczaj, bo cementuje związek. Teraz jednak się bałem. Właściwie Monika usłyszała tę piosenkę dopiero kiedy ukazała się płyta. [...] Śmiała się – przytacza wyznanie Roberta Gawlińskiego Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!