Włącz radio

Hitem lat 80. torturował zespół. Nie chcieli nagrać nawet demówki

2 min. czytania
14.11.2024 07:45
Zareaguj Reakcja

Lata 80. były zdecydowanie najlepszym okresem dla brytyjskiej formacji The Police. Zespół wydał wtedy trzy hitowe albumy studyjne. Trylogię rozpoczął krążek "Ghost in the Machine", na którym znalazł się utwór "Every Little Thing She Does Is Magic".

The Police osiągnęli szczyt w latach 80.
fot. Kadry z teledysku "Every Little Thing She Does Is Magic" / youtube.com/@ThePoliceBandOfficial

W październiku 1981 roku The Police wypuścili czwarty album studyjny zatytułowany "Ghost in the Machine". Krążek odniósł duży sukces komercyjny osiągając szczyt zestawienia UK Albums Chart oraz drugie miejsce listy US Billboard 200. Płyta promowana była czterema singlami: "Invisible Sun", "Spirits in the Material World", "Secret Journey" oraz "Every Little Thing She Does Is Magic". Szczególnie ten ostatni zasłużył na miano jednej z najlepszych kompozycji w całym dorobku londyńskiej grupy.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Czesław Niemen to legenda. Ile o nim wiesz? 16/20 to sukces!

1/20 Wielki przebój Czesława Niemena to "Sen o..."?

Członkowie The Police uważali, że utwór nie pasuje do ich grupy

Piosenka "Every Little Thing She Does Is Magic" wypełniona jest subtelnymi wpływami różnych gatunków. Utrzymana jest w klimatach nowej fali z elementami reggae oraz wstawkami charakterystycznymi dla muzyki karaibskiej. Natomiast warstwa tekstowa kompozycji dotyczy nieszczęśliwej miłości. Podmiot liryczny opowiada o swoim pragnieniu nawiązania relacji oraz lękach przed zrobieniem pierwszego kroku. 

Co ciekawe singiel powstał jeszcze przed oficjalnym powstaniem The Police, ale na długo przed osiągnięciem przez formację sukcesu komercyjnego. Wersję demo w całości napisał i nagrał główny wokalista zespołu Sting. Artysta po latach przyznał, że piosenka czekała tak długo na ujawnienie, ponieważ sądził, że nie pasuje do charakteru grupy.

Redakcja poleca:Sebastian Karpiel-Bułecka stawia sprawę jasno. "Jestem surowy"

Po raz pierwszy nagrałem ją jako demo, z partią fortepianu, w studiu w Montrealu. Napisałem tę piosenkę na długo przed sukcesem The Police, ale na początku wydawała się nieco za miękka dla zespołu. Ale demo było naprawdę świetne. Brzmiało dla mnie jak piosenka numer jeden - powiedział Sting w wywiadzie dla gazety "The Independent".

Redakcja poleca:W latach 80. zawładnęli rynkiem muzycznym. Ich teledyski robiły zamieszanie

Ostatecznie The Police się przełamali

Lider The Police dodał jednak, że po wielu próbach w końcu udało mu się przekonać resztę składu do nagrania pierwotnej wersji piosenki. 

Przedstawiłem ją członkom zespołu, którzy byli powściągliwi i nadal uważali, że jest zbyt łagodna. Mówiłem: "Ale słuchajcie, to jest hit". Próbowaliśmy zrobić to od zera jako The Police, ale nie miało to tej samej energii co pierwotna wersja. Po wielu próbach i torturach z mojej strony namówiłem zespół do zagrania wersji demo — przyznał.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!