Ivan Komarenko wciąż głosi kontrowersje. Menadżer odcina się od gwiazdora
Od wielu miesięcy Ivan Komarenko przebywał w Rosji. Internauci nieustannie go krytykują za szkodliwe poglądy. Ostatnio piosenkarz postanowił znów przyjechać do Polski. Tym razem również przypomniał o swoim istnieniu, biorąc udział w antyszczepionkowej manifestacji. Natomiast internauci znów nie pozostawili na nim suchej nitki.
Ivan Komarenko całkiem dobrze radził sobie w polskiej branży muzycznej. Chyba każdy pamięta piosenkę “Jej czarne oczy”. Reprezentował też Polskę podczas Konkursu Piosenki Eurowizji w 2005 roku. Ostatnio jednak nie zyskuje nowych fanów. Piosenkarz zaczął obracać się w nieciekawym środowisku, popierając szkodliwe organizacje i głosząc sprzeczne z nauką poglądy. Można wręcz stwierdzić, że zdobył “bingo” w głoszeniu teorii spiskowych na każdy wrażliwy społecznie temat.
Zobacz także: Otrzymał 6 nominacji do Fryderyków. Wydał nowy singiel. Kim jest Rubens?
Komarenko w Rosji
Od czasu wybuchu wojny w Ukrainie Ivan Komarenko przebywał w Rosji. Początkowo nie dawał żadnych śladów życia. Internauci jednak dopytywali, co się z nim dzieje. W końcu przyznał z zadowoleniem, że przesiaduje w Rosji. Zachwycał się tamtejszymi warunkami i twierdził, że panuje tam większa wolność, niż w Polsce. Mówił również o zachodniej propagandzie, o której dowiedział się z rosyjskiej telewizji.
Jego wypowiedzi słusznie oburzyły internautów. Teraz piosenkarz wrócił do Polski i znów robi rzeczy, których nie powstydziłyby się postaci wyznawców teorii spiskowych z filmów katastroficznych.
Zobacz także: Tak Karol III rysował jako dziecko. Obrazki trafiły na licytację
Ivan Komarenko ponownie w Polsce
Niedawno menedżer piosenkarza zapowiadał, że ten przyjedzie do Polski. Tak się też stało. Komarenko nie przemyślał jednak swoich poglądów i od razu znalazł się w swoim żywiole. Zaraz po przyjeździe wziął udział w manifestacji antyszczepionkowców. Zagrał też wtedy koncert i zaprosił do tańca Justynę Sochę, która uchodzi za twarz polskiego ruchu antyszczepionkowego.
Komarenko wszystkim pochwalił się na swoim profilu na Instagramie. We wpisie podziękował też organizatorom za zaproszenie. Całość okrasił jeszcze hasztagami: #wolność, #polska, #rosja, #przyjaciele. Widać więc, że wszystko pozostało po staremu.
Zobacz także: Smolasty zapalił się podczas koncertu. Jest nagranie
Internauci komentują, menedżer się odcina
Pod ostatnim wpisem Ivana Komarenki pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy. Internauci nie gryzą się w języki i dobitnie pokazują, co myślą o działaniach piosenkarza. Jak możemy przeczytać:
Po co tu przyjechałeś? Uważaj, bo cię zaszczepią jeszcze.
Wynocha z Polski ruska onuco!
Po co wróciłeś do Polski? Czemu nie zostałeś w Rosji, którą tak chwaliłeś?
Ale hasztag “Rosija” musi być. Czemu ma służyć ta prowokacja? Jesteś beznadziejny.
Nie tylko internauci uważają działania wokalisty za niemoralne. Niedawno Krzysztof Bogucki, menedżer Komarenki, postanowił odciąć się od wypowiedzi swojego podopiecznego. Przyznał w rozmowie z “Faktem”, że planuje poważnie porozmawiać z gwiazdorem. Patrząc na ostatnie działania piosenkarza, rozmowa nie odniosła żadnego skutku.
Zobacz także: Grała Patrycję w „Lokatorach”. Tak dziś wygląda 52-letnia Małgorzata Lewińska