advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Justyna Kowalczyk opublikowała wzruszające zdjęcie synka. "Genów nie oszukasz"

AS
2 min. czytania
13.06.2023 12:09
Zareaguj Reakcja

Justyna Kowalczyk opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie synka, z wymownym podpisem: "Genów nie oszukasz". Nawiązała tym samym do pasji swojego zmarłego męża.

|
fot. GAZETA WROCLAWSKA PAWEL RELIKOWSKI / POLSKA PRESS

Justyna Kowalczyk jest w żałobie po ogromnej tragedii, jaka dotknęła jej rodzinę miesiąc temu. Mąż Kowalczyk i ojciec jej synka Hugonka - Kacper Tekieli - zginął 17 maja, podczas schodzenia z góry Jungfrau w Szwajcarii, z której spadł wraz z lawiną. Tekieli planował zdobyć wszystkie czterotysięczniki w Alpach.

Czytaj także: Tak śpiewa syn Adndrei Bocelliego. Debiutancki album w drodze

Justyna Kowalczyk publikuje wzruszające zdjęcie synka

Kacper Tekieli był mężem Justyny Kowalczyk od 2020 roku. 2 września 2021 w Krakowie przyszedł na świat ich syn, Hugo. To właśnie zdjęciem Hugonka podzieliła się ostatnio Justyna Kowalczyk ze swoimi fanami. Fotografię opatrzyła wymownym podpisem: "Genów nie oszukasz".

Czytaj także: Meghan i Harry nie świętowali rocznicy ślubu. Niepokojące wieści o małżeństwie

Justyna Kowalczyk w mediach społecznościowych

Justyna Kowalczyk ma rzeszę wiernych fanów, którzy śledzą jej życie i poczynania w mediach społecznościowych. Na ostatnie zdjęcie na Facebooku zareagowało kilkanaście tysięcy internautów. Fani okazywali Justynie Kowalczyk swoje wsparcie również po tragicznej śmierci Kacpra Tekielego.

Czytaj także: Justyna Kowalczyk o uczuciach do męża: „Na tym moim zdaniem polega miłość”

Justyna Kowalczyk w swoich publikacjach na Facebooku często nawiązuje do zmarłego męża i wiele treści poświęca jego wspomnieniu. Niedawno opublikowała na przykład poruszający post z wierszem Wisławy Szymborskiej "Kot w pustym mieszkaniu". Wcześniej dzieliła się także emocjonalnymi, osobistymi wpisami na temat pożegnania Kacpra Tekielego.

Czytaj także: Tina Turner błyszczała na największych scenach świata. W czterech ścianach przechodziła piekło