Katarzyna Nosowska już planuje pogrzeb. "Ja tak nie chcę"
Katarzyna Nosowska zasłynęła jako piosenkarka. Spełnia się jednak również w innych rodzajach twórczości. Nie tylko pisze książki, lecz także prowadzi podcast. Ostatnio poruszyła podzieliła się przemyśleniami o śmierci i pogrzebie.
Katarzyna Nosowska prowadzi wraz z synem Mikołajem Krajewskim podcast "Bliskoznaczni". W każdym odcinku dzielą się ze słuchaczami przemyśleniami na tematy wszelakie, głównie dotyczące życia. Nie brakuje także gościnnych występów. Jakiś czas temu rozmawiała z nimi chociażby Agata Kulesza. Ostatnio natomiast poruszyli temat śmierci i wszystkiego, co się z nią wiąże.
Rozwiąż quiz o Hey i Maanam. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Maanam czy Hey? Fan rocka musi mieć 15/20!
Początek listopada to wyjątkowy czas dla wielu osób. Oddają się wtedy zadumie i wspominają bliskich zmarłych. Tłumnie odwiedzają cmentarze i pielęgnują pamięć po tych, którzy odeszli. Wielu Polaków nie wyobraża sobie, by nie poświęcać się pielęgnacji grobów i troski o miejsce pochówku. Jak do tego tematu podchodzi Katarzyna Nosowska?
Katarzyna Nosowska o własnym pogrzebie. "Ja bym nie chciała"
W podcaście “Bliskoznaczni” piosenkarka podzieliła się przemyśleniami odnośnie do pogrzebów czy chowania zmarłych. Katarzyna Nosowska zdradziła, że nie chciałaby mieć tradycyjnego grobu. Okazuje się, że stawia ona bardziej na sposób pochówku, który jest w naszym kraju nieco mniej popularny.
Redakcja poleca:Niepokojące doniesienia z "Must Be the Music". "Doprowadził ją do łez"
Naprawdę uważam, że obowiązek chowania, który jest u nas w kraju... Ja tak nie chcę. Wiadomo, że nie można sobie zostawić ciała w domu, albo samemu gdzieś w dowolnym miejscu chować, ale gdy ktoś wybiera opcję spopielenia, naprawdę nie chciałabym mieć miejsca, gdzie leżą moje szczątki – mówiła piosenkarka.
Katarzyna Nosowska dodała również, że nie chciałaby, aby bliscy zajmowali sobie nią głowę, gdy umrze. Artystka wydaje się nie traktować śmierci tak, nomen omen, śmiertelnie poważnie jak większość Polaków. Nie chce, by ktokolwiek musiał martwić się dodatkowymi obowiązkami, kiedy jej już nie będzie.
Ja bym nie chciała, żebyś ty musiał łazić na mój grób i żeby ludzie chodzili. W idealnym moim świecie wyobrażam sobie, że "byłam, ale się zmyłam". I nie ma co drzeć szat, nie ma co robić z tego afery [...]. Po mojej śmierci to bym chciała, żeby wszyscy po prostu sobie dobrze żyli – mówiła we wspomnianym podcaście.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!