Zmieniła polskie nazwisko pod przymusem. Komentarz ojca mówi wprost
Dziś jej nazwisko zna niemal każdy Polak. Również zagorzali fani hollywoodzkich produkcji spoza naszego kraju wiedzą kim jest. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że Izabella Miko wcale się tak nie nazywa. Po latach ujawniła kulisy decyzji, która wpłynęła na jej międzynarodową karierę. Głos w tej sprawie zabrał także jej ojciec, również aktor.
Izabella Miko należy do grona Polek, którym udało się zaistnieć w Hollywood. Aktorka, tancerka i wokalistka urodziła się w Łodzi, a jako dziecko występowała w popularnym zespole Fasolki. W wieku nastoletnim wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozwijała karierę taneczną. Ostatecznie plany pokrzyżowała jej kontuzja, dlatego skupiła się na aktorstwie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały polskie lata 90. Pamiętasz je wszystkie? 15/20 to mus!
Szerszą rozpoznawalność przyniosła jej rola w filmie "Wygrane marzenia" ("Coyote Ugly") z 2000 roku. Później występowała m.in. w produkcjach "W rytmie hip-hopu 2" oraz "Step Up: All In". Pojawiała się również w teledyskach światowych gwiazd, takich jak Billy Idol czy grupa The Killers.
Dlaczego Iza Miko zmieniła nazwisko?
Przez lata wielu fanów sądziło, że "Miko" to jej prawdziwe nazwisko. Tymczasem aktorka wyznała, że urodziła się jako Izabella Anna Mikołajczak. Jak zdradziła w rozmowie cytowanej przez Plejadę, decyzja o zmianie nie wyszła od niej:
To nie była moja decyzja. Pamiętam, że on mi powiedział: "będziesz Miko od dzisiaj, bo nikt nie może tego [Mikołajczak] wymówić" - powiedziała Izabella Miko.
Za skróceniem nazwiska miał stać jej agent, który uznał, że polskie brzmienie będzie zbyt trudne dla amerykańskich producentów, dziennikarzy i widzów. W Hollywood to wcale nie jest rzadkość. Wielu artystów decydowało się na uproszczenie nazwiska lub przyjęcie pseudonimu, by ułatwić sobie międzynarodową karierę.
Ojciec aktorki nie ma wątpliwości
Temat powrócił przy okazji rodzinnego występu w programie "Taniec z gwiazdami", gdzie u boku aktorki pojawił się jej ojciec, Aleksander Mikołajczak, znany m.in. z serialu "Ranczo". Aktor otwarcie przyznał, że rozumiał decyzję podjętą za oceanem:
Mikołajczak, tak jak brzmi pełne nazwisko Izabelli, byłoby trudne w Ameryce. Ja to zrozumiałem absolutnie - stwierdził Aleksander Mikołajczak.
Hollywood pełne jest podobnych historii
Przypadek Izy Miko nie należy do wyjątków. W Hollywood od dekad funkcjonuje zwyczaj upraszczania nazwisk, zwłaszcza jeśli ich wymowa może sprawiać trudności anglojęzycznym odbiorcom. Wielu aktorów i piosenkarzy budowało karierę pod skróconymi lub zmodyfikowanymi nazwiskami, by były łatwiejsze do zapamiętania.
Mimo zmiany nazwiska Izabella Miko nigdy nie ukrywała swoich polskich korzeni. Wręcz przeciwnie, regularnie podkreśla swoje pochodzenie, a w ostatnich latach coraz częściej pojawia się także w polskich programach telewizyjnych i mediach.
Od Fasolek do Hollywood
Historia Izy Miko pokazuje, że droga do międzynarodowej kariery bywa pełna kompromisów. Aktorka przyznaje, że nazwisko "Miko" nie było jej wyborem, jednak z czasem stało się rozpoznawalną marką w świecie filmu. Dziś dla wielu widzów jest symbolem sukcesu Polki w Hollywood, choć za tym sukcesem kryje się nazwisko, które pierwotnie brzmiało zupełnie inaczej.
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Plejada, Interfilmes, FIlmweb