Włącz radio

Lwy morskie zdziesiątkowane przez groźny wirus. Ptasia grypa groźniejsza, niż kiedykolwiek

2 min. czytania
02.09.2023 18:35
Zareaguj Reakcja

Ptasia grypa zbiera krwawe żniwo. Dziesiątki martwych lwów morskich zostały odnalezione na linii brzegowej Argentyny. Władze kraju apelują, aby omijać obszar liczący około pięć tysięcy kilometrów.

|
fot. Ptasia grypa sieje spustoszenie w Argentynie. gkgegk/pixabay

Wirus ptasiej grypy jest niebezpieczny nie tylko dla ptaków. Obecnie sieje spustoszenie w Ameryce Południowej. W lutym odnaleziono w Peru setki martwych lwów morskich. Teraz okazało się, że to nie wszystkie ofiary epidemii - zaraza dotarła już na wybrzeże Argentyny. Okazało się także, że rozprzestrzenianie się wirusa wśród innych gatunków powoduje jego szybsze mutowanie.

Zobacz także: Edyta Górniak przejdzie metamorfozę. Takiej nie pamiętają jej nawet najwięksi fani

 

Ptasia grypa w Peru

Na początku roku odnotowano w Peru śmierć co najmniej 585 lwów morskich i prawie 55 000 ptaków. Zakażenia wirusem H5N1 odnotowano już w kilku krajach Ameryki Południowej: Boliwii, Chile, Peru, a także w Argentynie.

Najbardziej dotkniętymi ptasią grypą gatunkami ptaków są głównie: głuptaki, kormorany, pelikany, ostrygojady, kilka odmian mew, sępy rude i pingwiny Humboldta. Zgodnie z komunikatem WWF, populacja lwa morskiego niebezpiecznie maleje. Dzieje się tak między innymi przez działalność człowieka i ocieplanie się klimatu. Jeśli nic nie ulegnie zmianie, te majestatyczne zwierzęta wyginą do 2035 roku.

Choroba ptasiej grypy jest przenoszona przez ptaki wędrowne z Ameryki Północnej - twierdzi peruwiańska agencja SENASA.

Zobacz także: Smutne zwierzenia Ewy Farnej. Jej poprzedni związek skończył się z powodu zdrady

 

Wirus jest równie szkodliwy dla ssaków?

Dotychczas przypadki wirus ptasiej grypy wśród ssaków były niezwykle rzadkie. W ostatnim czasie uległo to jednak zmianie, a H5N1 zdiagnozowano już u lisów i wydr w Wielkiej Brytanii, kotów w Polsce i we Francji, a także niedźwiedzi grizzly w Montanie. Istnieją podejrzenia, że ssaki zaraziły się zjadając zakażone ptaki. W 2022 r. zachorowania ssaków zgłosiło do WOAH 10 krajów leżących na trzech kontynentach.

Budzi to obawę, że wirus może przystosować się do łatwiejszego zarażania ludzi. Ponadto w organizmach niektórych ssaków wirusy grypy mogą mieszać się i łączyć, co może prowadzi do pojawiania się nowych wirusów, bardziej niebezpiecznych dla ludzi i zwierząt - czytamy w komunikacie WHO.

Chociaż istnieją leki na ptasią grypę, są dostępnie wyłącznie dla ludzi. Nie ma obecnie leku dla drobiu, ponieważ byłby on nieopłacalny.

Zobacz także: Co za połączenie! Najnowsi goście Wojewódzkiego to petarda

 

Wirus ptasiej grypy sieje spustoszenie w Ameryce Południowej

Martwe lwy morskie odnaleziono w różnych częściach Argentyny. Martwe okazy były widziane na południe od stolicy Buenos Aires oraz w Santa Cruz, na południu kontynentu. Władze kraju zaapelowały do mieszkańców, by unikali wybrzeży, na których zarejestrowano obecność zmarłych zwierząt.AFP przywołuje w swoim oświadczeniu oświadczenie patagońskiego ośrodka ochrony środowiska. Napisano w nim, że odnaleziono 50 martwych lwów morskich, a ich objawy pokrywają się ptasią grypą.

Zobacz także: Quiz. Czy znasz piosenki Dżemu? 7/10 to obowiązek!