Maleńczuk bez litości o milionach Polaków: "Biedacy, hołota, plebs"
Maciej Maleńczuk w jednym z ostatnich wywiadów przyznał, że jest przeciwnikiem szalenie popularnych serwisów streamingowych. Muzyk skarży się także, że pieniądze wypłacane przez platformy są zdecydowanie za małe.
Maciej Maleńczuk w wywiadach nigdy nie gryzł się w język. Tym razem podczas jednej z ostatnich rozmów dosadnie wyjaśnił m.in., dlaczego na jednej z popularnych platform słuchacze nie znajdą nowej płyty niedawno reaktywowanego Homo Twist. Mimo oczywistych korzyści dla słuchaczy płynących z tej formy słuchania muzyki, Maleńczuk ma na ten temat inne zdanie.
Rozwiąż quiz o prawdziwym znaczeniu piosenek. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Streaming zabił piractwo?
Serwisy streamingowe są w obecnych czasach jednym z najchętniej wykorzystywanych źródeł do słuchania muzyki. Ich największymi zaletami są przede wszystkim łatwość w obsłudze, ogromne biblioteki oraz stosunkowo małe opłaty za użytkowanie. Jednym z najpopularniejszych stron z muzyką online jest obecnie szwedzkie Spotify, którego liczbę użytkowników szacuje się na ponad 600 mln.
Rozwój streamingu muzyki jest również korzystnym zjawiskiem dla samych artystów. Dzięki ułatwionemu dostępowi do legalnych źródeł muzyki, zdecydowanie zmniejszono piractwo. Niemniej jednak wiele artystów narzeka na to, że umowy podpisywane z cyfrowymi dystrybutorami gwarantują skandalicznie małe wynagrodzenia. Jednakże wydaje się, że Maciej Maleńczuk nie przyjmuje tych argumentów z pozycji twórcy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...
Maciej Maleńczuk krytykuje platformy streamingowe
Jednym z takich muzyków jest Maciej Maleńczuk, który w programie "Mellina" Marcina Mellera wypowiedział się na temat jednej z największych platform streamingowych. Wokalista Homo Twist nie ma najlepszego zdania o tej formie słuchania muzyki.
Jestem wrogiem Spotify. Spotify to dostęp do muzyki dla biedaków, dla hołoty, dla plebsu, dla kogoś, kto nie ma pieniędzy. Ludzie z klasą słuchają muzyki z płyt. Mówię całkowicie serio. Oczywiście, jeśli ktoś bardzo potrzebuje sobie włączyć jakąś piosenkę, to niech sobie włączy Spotify, ale mojej piosenki tam nie będzie - powiedział w wywiadzie.
W dalszej części wypowiedzi Maciej Maleńczuk zwrócił uwagę na to, że artyści bardzo często dostają zbyt małe wynagrodzenie za kompozycje znajdujące się w streamingu.
Nie lubię tego czegoś. Płacą jakieś żenujące pieniądze. W ogóle nie płacą. A zapłacili Meghan i Harry’emu 20 milionów funtów za wywiady. Dziękuję bardzo. Moja stopa na Spotify nie postanie. Bye, bye Spotify - dodał.
Co ciekawe, po wpisaniu frazy "Maciej Maleńczuk" w wyszukiwarce Spotify, można odsłuchać kompozycji muzyka oraz zespołów, w których występował. Na platformie można znaleźć m.in. utwory "Ostatnia nocka", "Gdzie są przyjaciele moi" czy "Sługi za szlugi". Niemniej jednak według zapowiedzi muzyka, najnowszy album Homo Twist zatytułowany "Spider" z pewnością się na niej nie znajdzie.
Zobacz także: Nie żyje Richard M. Sherman. Zdobywca Oscara miał 95 lat