Marcin Miller z Boys ma problemy zdrowotne. "Skarpet już nie włożę"
Marcin Miller jest liderem jednego z najbardziej znanych zespołów disco polo, czyli oczywiście – Boys. Niestety, nawet sława i popularność nie chronią przed problemami ze zdrowiem. Smutne wyznanie gwiazdora.
Marcin Miller stoi na czele zespołu Boys już od 1990 roku. Wśród największych hitów formacji disco polo są m.in. "Jesteś szalona", "Chłop z Mazur" czy "Łobuz". Zdarza mu się również występować gościnnie w filmach, np. "Kochaj i rób co chcesz".
Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Jak się czuje Marcin Miller?
Niestety, mimo że Marcin Miller odniósł gigantyczny sukces, a jego piosenki to "must have" wielu imprez, muzyka nie ominęły problemy ze zdrowiem. Lider Boys stara się pozostawać w stałym kontakcie z fanami, których regularnie informuje za pośrednictwem Instagrama o planowanych koncertach, nowych hitach czy właśnie – dolegliwościach fizycznych.
Marcin Miller, jak wyjawił w mediach społecznościowych, zmaga się z rwą kulszową. Aby zwalczyć silny ból, który towarzyszy mu praktycznie każdego dnia, muzyk jest zmuszony m.in. regularnie przyjmować zastrzyki. To uciążliwe nawet dla kogoś, kto prowadzi "siedzący" tryb życia, a lider Boys przecież nieustannie występuje na scenie!
Zobacz także: Ten hit Maleńczuka za każdy. Niewielu wie, że oryginał powstał w latach 80.
"Tyłek siny od zastrzyków i dalej w trasę", "Moje poranki to walka z bólem", "Była przepuklina, bark a teraz rwa kulszowa. Czas na bolące zastrzyki", "Jak co rano, najprostsze rzeczy są najtrudniejsze. Majtki już włożyłem. To jest wyzwanie, skarpet już nie włożę" – to tylko część wpisów, w których Marcin Miller uskarża się na kłopoty ze zdrowiem (Instagram).[instagram]
O swoich dolegliwościach Marcin Miller opowiedział też w rozmowie z portalem Interia. Lider Boys podkreślił, że bez względu an problemy osobiste nie zamierza dawać sobie taryfy ulgowej. Wręcz przeciwnie, zależy mu, aby okazywać widzom szacunek i zawsze prezentować show na najwyższym poziomie.
Możecie mi teraz nie uwierzyć, ale dla nas każdy koncert to jest pewnego typu wyzwanie, to nie jest rutyna. Do każdego koncertu i do każdej publiczności podchodzimy z należnym szacunkiem – podsumował Marcin Miller w wywiadzie dla Interii.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!