Michael Jackson miał okropne dzieciństwo. "On po prostu mnie katował"
Michael Jackson był nazywany królem popu. Jego utwory do dziś można usłyszeć w radiu, a fani nieustannie do nich wracają. Kariera muzyka była jednak opatrzona ciężką pracą i burzliwą przeszłością. Dzieciństwo Michaela Jacksona nie było łatwe.
Michael Jackson urodził się 29 sierpnia 1958 roku. Gdyby żył, obchodziłby właśnie 65. urodziny. Król popu od najmłodszych lat był skupiony na muzyce. Zaczynał jako 6-latek w rodzinnym zespole The Jackson 5. Talent miała zauważyć w nim mama, z kolei ojciec początkowo nie był przekonany do jego kariery scenicznej. Z czasem dał się namówić na występy małego Jacksona, który szybko zaczął występować z rodzeństwem.
Zobacz także: To dzięki tej płycie Jackson stał się ikoną popu. „Thriller” powstał po wielkim rozczarowaniu
Michael Jackson miał fatalną relację z ojcem
Treningi pod okiem ojca były wyczerpujące. Również relacja Jacksona z ojcem miała być "burzliwa", jak wyznał sam artysta. W swojej biografii "Moonwalk" z 1988 roku zdradził, że próbował stawiać się surowemu tacie. Robił to m.in. na wycieńczających próbach do występów. Dochodziło też do aktów przemocy.
Czasem ciskałem w niego butem lub rzucałem się na niego z pięściami. Dlatego obrywałem więcej niż wszyscy moi bracia razem wzięci. Stawiałem mu opór, a on po prostu mnie katował - wyjawił Michael Jackson.
Zobacz także: Najdroższe teledyski w historii! Michael Jackson pobił rekord
Zaznaczył też, że w domu panowały złe warunki. Wszyscy spali w jednej sypialni, a rodzice próbowali utrzymać rodzinie godny byt. Mama Katherine zajmowała się dziećmi, a Joseph zarabiał pieniądze. - Otoczył się jakby pancerzem i kiedy przestał rozmawiać o sprawach rodzinnych, trudno było nawiązać z nim kontakt - opisywał ojca Michael Jackson.
Trudne dzieciństwo i testament Michaela Jacksona
Niestety mordercze treningi tańca i śpiewu odbiły się na dzieciństwie artysty. Miał omijać spotkania z rówieśnikami, by skupiać się na występach scenicznych. Od najmłodszych lat było wiadomo, że nie ma innego wyjścia i musi zajmować się właśnie tym. Choć opłaciło się to po latach, życie i dzieciństwo Michaela Jacksona nie było łatwe. Również relacje z rodzeństwem nie należały do najcieplejszych. Bracia mieli obwiniać go za wybuchy złości Josepha.
Zobacz także: Śmierć Michaela Jacksona. Czy zabiła go żona? Poznaliśmy nowe fakty
Trudna sytuacja rodzinna odbiła się na zdrowiu psychicznym Michaela. Nie mógł spać, żył w stresie i nerwach. Czuł się samotny i "stary". W biografii wspominał: - Z jakiegoś powodu czuję się stary. Doprawdy czuję się jak stary człowiek. Ktoś, kto wiele widział i wiele doświadczył. Po tych wszystkich latach, które przepracowałem, trudno mi uwierzyć, że nie mam jeszcze 30-stki - zdradził.
W testamencie, który Michael Jackson sporządził w 2002 roku wykluczył ojca i rodzeństwo z podziału majątku. Michael Jackson odszedł 25 czerwca 2009 r. w Los Angeles. Miał 50 lat.