Gdy napisał hymn PRL, miał tylko 16 lat. "Byłem chłopakiem pełnym marzeń"
Grzegorz Stróżniak jest bardzo ważną postacią dla polskiej muzyki, szczególnie tej rockowej. Jako lider Lombardu odpowiada za parę wielkich hitów lat 80. Pierwszy z nich stworzył już jako... 16-latek. Muzyk 30 kwietnia kończy 67 lat.
- Grzegorz Stróżniak obchodzi 67 urodziny.
- Dziś jest postacią niezwykle uznaną na polskiej scenie.
- Początki miał jednak skromne, o czym opowiadał jakiś czas temu w rozmowie z dziennikarką serwisu ZłotePrzeboje.pl.
Grzegorz Stróżniak jest wokalistą, multiinstrumentalistą, kompozytorem i autorem tekstów. W 1981 r. został współzałożycielem Lombardu, któremu przewodzi do dziś. Z tą formacją wylansował takie nieśmiertelne klasyki, jak choćby "Przeżyj to sam", "Szklana pogoda" czy "Gołębi puch".
Rozwiąż quiz o Bajmie i Lombardzie. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Bajm czy Lombard? Dla eksperta od lat 80. 18/20 to pestka!
Grzegorz Stróżniak. Droga do Lombardu
Zanim Grzegorz Stróżniak zaczął podbijać polskie listy przebojów w latach 80. z zespołem Lombard, pokazywał swój muzyczny talent w drugiej połowie lat 70. w kwartecie Vist, do którego trafił... z poczty.
Po technikum pracowałem na poczcie jako licznik. Całymi dniami liczyłem pieniądze. Nie było to zajęcie marzeń, ale w czasach, kiedy nikt nie miał pieniędzy, była to drobna pociecha. Pewnego dnia w 1978 r. przeczytałem w gazecie ogłoszenie o naborze talentów do powstającego przy Estradzie Poznańskiej Studia Sztuki Estradowej. Dostałem się [...]. Z czasem z najlepszych wokalistów w studiu stworzono zespół wokalny Vist, który jako chórek towarzyszył gwiazdom podczas koncertów – wspominał w rozmowie z dziennikarką serwisu ZłotePrzeboje.pl.
Przeczytaj cały wywiad: Lombard szokuje! "Byliśmy narzędziem w rękach władzy" [TYLKO U NAS]
Vist towarzyszył na koncertach Ewie Bem czy Krzysztofowi Krawczykowi. Nasz rozmówca przyznał, że "najbardziej spektakularne show" miał ten drugi. Dodał, że Krawczyk był "polskim Elvisem Presleyem", bo "ludzie mdleli na koncertach, a kobiety szalały na jego widok".
Po występach obok ikony przyszedł początek lat 80. i powstanie Lombardu. A zaczęło się od... Maanamu. Jak opowiadał nam Grzegorz Stróżniak nt. początków swojej formacji:
W 1980 r. Aleksander Maliszewski zaproponował Vistowi występ w Opolu z jego piosenką "Dziwny film". W tym samym roku zjawiskowy Maanam wywrócił do góry nogami polską scenę, brawurowo wykonując na festiwalu "Boskie Buenos". Byłem oczarowany. Po powrocie z Opola zaproponowałem ówczesnemu kierownikowi studia Andrzejowi Sobczakowi powstanie grupy rockowej przy Estradzie Poznańskiej. Pomysł mu się bardzo spodobał i przydzielił mi z ramienia instytucji opiekuna projektu - Piotra Niewiarowskiego (1981-1991). Tak stworzyliśmy zespół, składający się z muzyków z różnych środowisk. Charakterystyczną cechą Lombardu, początkowo pod nazwą Skandal, było troje wokalistów: Wanda Kwietniewska (1981-1982), Małgorzata Ostrowska (1981-1991) i ja. Taka trochę rockowa polska ABBA. Skład grupy zmieniał się błyskawicznie.
Zobacz także: Lombard już nigdy nie zagra z Ostrowską. "Nie ma takich pieniędzy!"
Tak stworzył nieśmiertelny hit lat 80.
Grzegorz Stróżniak przygodę z muzyką zaczynał jednak tak naprawdę i przed Lombardem, i przed Vistem – od grania na weselach.
W szkole podstawowej założyliśmy z kolegami zespół grający covery. Weekendy spędzaliśmy na imprezach sąsiadów i rodziny. Czasem zarabiałem w weekend więcej niż mój tato pracujący ciężko cały miesiąc. Z czasem graliśmy na tzw. fajfach. Rodzice dostrzegli moją pasję i kupili mi wymarzone pianino Legnica. Przy nim przepadałem na długie godziny, ucząc się grać i komponując pierwsze piosenki – mówił.
Zobacz także: Tak powstał nieśmiertelny hit lat 80. "To kąsek dla polityków"
Kiedy Grzegorz Stróżniak miał 16 lat skomponował utwór, który o wiele później – na początku lat 80. – został "wyjęty z szuflady", oszlifowany i wzbogacony o nowy tekst autorstwa Andrzeja Sobczaka. Mowa o szlagierze Lombardu pt. "Przeżyj to sam".
Siedząc przy fortepianie Legnica i komponując kolejne piosenki do szkoły, zacząłem sobie nucić tekst: "Każdy ciche ma marzenia, każdy inne, w tym tkwi błąd. Ktoś chce zniszczyć twój ideał, wtedy Ty niszczysz go" i refren: "Tylko sam dojdziesz tam, jeśli chcesz – dojdziesz, wiesz". Byłem chłopakiem pełnym marzeń o wielkiej scenie – przyznał Grzegorz Stróżniak w wywiadzie dla nas.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!