Hit lat 80. był "najbardziej kontrowersyjny w historii". W tle afera o wyzysk
Tight Fit działało w latach 80. dość krótko. Grupa zdążyła jednak wydać piosenkę, która rządziła na listach przebojów. Utwór przyniósł zespołowi popularność, choć był to jedynie cover. Oryginał jest dużo starszy. Wiąże się z nim sporo kontrowersji, a jego historia jest bardzo skomplikowana.
- Tight Fit nagrało w latach 80. cover wielkiego hitu.
- "The Lion Sleeps Tonight" powstało lata wcześniej.
- Oryginał nie był napisany po angielsku.
W 1982 roku popowy zespół Tight Fit nagrał cover "The Lion Sleeps Tonight". Wykonanie grupy szybko stało się hitem. Było ówcześnie jednym z najlepiej sprzedających się singli w Wielkiej Brytanii. To nie był pierwszy raz, gdy piosenka odniosła sukces. Rozsławiono ją wiele lat wcześniej. Wszystko za sprawą The Tokens.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wakacyjne hity lat 80., 90. i 2000. Za 18/20 wczasy w Chałupach!
Tak powstał wielki hit, który zna niemal cały świat
Solomon Linda, południowoafrykański piosenkarz, nagrał w 1939 roku utwór "Mbube". Napisał go w języku zulu. W brzmieniu natomiast łączył tradycyjną muzykę zuluską z zachodnimi wpływami. Pierwotnie utwór wydano w RPA, gdzie stał się hitem. Z autora uczynił lokalną gwiazdę i wydawać się mogło, że rozbił bank. Tym bardziej, gdy przebój trafił do USA, gdzie również okazał się dużym sukcesem.
Zanim jednak "Mbube" podbiło amerykańskie listy przebojów, doszło do pewnej transakcji. Linda miał sprzedać prawa do piosenki Ericowi Gallo, właścicielowi wytwórni, w której ten wydawał muzykę. Zarobił na tym zaledwie dziesięć szylingów. Autor utworu nie był świadomy, że pozbycie się go uniemożliwi mu uzyskiwanie tantiem.
W 1951 roku cover "Mbube", pod tytułem "Wimoweh", nagrał zespół The Weavers. Utwór stał się hitem, a w 1961 roku własną wersję stworzyli wspomniani wcześniej The Tokens. Ta grupa poszła jednak o krok dalej. Przerobiła bowiem tekst oryginału, zapisując go po angielsku. Brzmienie zostało natomiast uwspółcześnione, a tytuł zmieniono na "The Lion Sleeps Tonight". Ten cover oczywiście również okazał się wielkim sukcesem. W kolejnych latach własne wersje nagrało ponad 150 wykonawców z całego świata.
Kontrowersje wokół ponadczasowego hitu
"The Lion Sleeps Tonight" to piosenka, którą słyszał chyba każdy. Cover The Tokens nazywano "nieśmiertelną epifanią popu". Jednocześnie wiąże się z nią wiele kontrowersji. Dziennikarze David Browne i Simon Robinson uważają, że to jeden z najbardziej kontrowersyjnych utworów w historii popu. Ma on bowiem związek z wyzyskiem rasowym, a zdaniem Havarda Ovesena i Adama Haupta – także kapitalistycznym.
Rian Malan w książce "In The Jungle" porównywał historię oryginalnej piosenki oraz jej autora do historii czarnoskórych muzyków, którzy stracili pieniądze na rzeczy białych "patronów". Solomon Linda został pozbawiony możliwości uzyskania tantiem. Malan podkreśla jednocześnie, że sprzedaży utworu była legalna. Nie można jednak mówić w tym wypadku o sprawiedliwości.
"The Lion Sleeps Tonight" wykorzystał także Disney w filmie "Król Lew" z 1994 roku. Film zarobił krocie, a piosenka miała przynieść ok. 15 milionów dolarów tantiem. Linda zmarł trzydzieści lat wcześniej, ale nie doceniono go nawet po śmierci. Jego rodzina nie dostała złamanego grosza. Wszystko skończył się pozwem i ostatecznie zawarto ugodę.
W 2020 roku "The Lion Sleeps Tonight" ponownie stało się powodem konfliktu. Disney nakręcił nowego "Króla Lwa" i wykorzystał w nim alternatywną wersję piosenki. Ugoda przestała obowiązywać w 2017 roku, więc rodzina Lindy znów nic nie dostała. "Rolling Stone" twierdzi, że spadkobiercy artysty i tak otrzymaliby jedynie kilka tysięcy dolarów tantiem. Choć kwota miałaby być niewielka, korporacja Myszki Miki nie wypuściła z rąk nawet grosza.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, Rain Malan "In The Jungle", Adam Haupt, Havard Ovesen "Vindicating capital: heroes and villains in A Lion's Trail", "Rolling Stone"