Maciej Maleńczuk skwitował polską muzykę. "Nie dajcie się nabrać"
Maciej Maleńczuk nigdy nie gryzie się w język w wywiadach – także wtedy, kiedy jest pytany o to, co sądzi o innych osobach z branży muzycznej. Na młodsze pokolenie muzyków, szczególnie tych najpopularniejszych, patrzy – delikatnie rzecz ujmując – niezbyt przychylnym okiem. Ostatnio znowu dał temu wyraz. Przyznał jednak przy tym, że są pewne wyjątki, na które spogląda z uznaniem.
- Maciej Maleńczuk należy do najbardziej bezpośrednich i do bólu szczerych artystów nad Wisłą.
- Ostatnio 64-latek gościł w programie "Autentyczni" i wyraził tam swoją opinię na temat młodszego pokolenia piosenkarzy i raperów.
- Słynny artysta skwitował młodszych kolegów po fachu niezwykle dosadnie. Oto, co im zarzuca.
Maciej Maleńczuk ma za sobą czterdzieści lat doświadczenia w muzyce. Dzięki swojej twórczości zyskał dużą popularność i uznanie. Zasłynął jednak równie mocno jako ktoś, kto nigdy nie boi się publicznie wygłaszać swoich opinii, nawet jeśli są kontrowersyjne.
Rozwiąż quiz o przebojach 2024 r. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe przeboje 2024 roku. Za 16/20 bijemy brawo!
Maciej Maleńczuk bez ogródek o młodszych muzykach
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy Maciej Maleńczuk wyjątkowo często dawał znać o tym, jak postrzega młodszych artystów. W show Kuby Wojewódzkiego oznajmił, że Dawid Podsiadło "nie jest wart" tego, żeby wyprzedawać stadiony.
Potem w podcaście "Wojewódzki Kędzierski" były lider Püdelsów przyznał, że autor "Małomiasteczkowego" "oczywiście umie śpiewać", ale – jego zdaniem – brakuje mu wyrazistości. Podsiadło tworzy bowiem w mniemaniu Maleńczuka zbyt miałką, ugrzecznioną i komercyjną muzykę.
We wspomnianym wyżej podcaście Maciej Maleńczuk odniósł się też do polskich raperów. Skwitował, że "są do d**y". Dodał, że Sokół "nic mądrego nie gada", a jedynym rodzynkiem, który "parę razy powiedział coś mądrego", jest Taco Hemingway.
Słynny muzyk twierdzi wprost: "To jest furtka dla beztalenci"
W święta Bożego Narodzenia wyemitowano nowe odcinki programu "Autentyczni". W jednym z nich w ogniu pytań znalazł się Maciej Maleńczuk. Tam podtrzymał on swoją nieprzychylną opinię o polskim rapie i znowu dodał, że Taco Hemingway "ma talent i jest wyjątkiem w tej grupie".
Współczesny rap to jest coś beznadziejnego. To jest wielkie oszustwo i nie dajcie się nabrać. To jest furtka dla beztalenci – rzucił wprost.
Podobnie w jego oczach wygląda sprawa z wykonawcami innych gatunków. Maciej Maleńczuk jednak zastrzegł, że kolejnymi – po Hemingwayu – chlubnymi wyjątkami, których muzykę szanuję i których piosenek lubi słuchać – są Mrozu, Vito Bambino i Mela Koteluk.