Włącz radio

Największy przystojniak PRL. Tragedia przerwała szczęśliwe małżeństwo

2 min. czytania
22.07.2024 18:07
Zareaguj Reakcja

Marek Sikora był obiecującym aktorem. To dzięki swojej pracy poznał miłość życia i założył rodzinę. Okropna tragedia przerwała jednak szczęśliwe życie młodego małżeństwa.

|
fot. Marek Sikora zginął przedwcześnie. fot: 'Szaleństwo Majki Skowron 09 Powroty'/screen/YouTube

Marek Sikora przyszedł na świat 30 sierpnia 1959 roku. Karierę aktorską rozpoczął już jako nastolatek, kiedy to w latach 70. zgłosił się na przesłuchania do filmu "Koniec wakacji". Castingi trwały długo, a reżyser, Stanisław Jędryka, o oficjalnej obsadzie zdecydował dopiero w czwartym etapie selekcji. Wśród wybranych znalazł się młody Sikora.

Rozwiąż quiz o cytatach z kultowych produkcji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Jak okazało się po latach, reżyser sam miał być nie do końca przekonany o jego wyborze. "Boże kochany, przecież to jest jakiś fatalny wybór! To nie ten chłopak!" – wspominał po latach Jędryka, dodając, że nie mógł już zrezygnować z obsadzonej roli. Na planie okazało się, że jednak "to jest ten chłopak", a prace nad "Końcem wakacji" ruszyły.

Marek Sikora – człowiek wielu talentów

Po tym, jak Marek Sikora w 1974 roku wystąpił w "Końcu wakacji", został dostrzeżony w branży filmowej. Zagrał w serialu "Szaleństwo Majki Skowron" i mógł przebierać w ofertach. Ku zaskoczeniu wszystkich młody chłopak miał jednak inne marzenie niż aktorstwo. Jego pasją był taniec. W 1978 roku ukończył szkołę baletową i chciał zostać choreografem.

Zobacz także: Legendarny hit miał brzmieć inaczej. Tej wersji Rodowicz nie chciała zaśpiewać

Za namową rodziny zdawał także egzaminy na aktorstwo oraz reżyserię. Tą drugą profesją zajął się w latach 90. i od tamtego czasu spełniał się w roli reżysera spektakli Teatru Telewizji. Nim jednak na dobre zagościł w Teatrze Telewizji, pracował jako choreograf i aktor, i tym samym gościł na scenach w całej Polsce. W ten sposób poznał swoją późniejszą wielką miłość — Grażynę Wolszczak. Nie od razu jednak zaiskrzyło.

Uważałam, że on jest o wiele za ładny, a ja o wiele za brzydka. Nie nosiłam bluzek z odsłoniętymi ramionami, bo wstydziłam się kościstych rąk. Mój nos był przyczyną udręki! — opowiadała w "Rewii".

Mimo to, z upływem czasu połączyło ich płomienne uczucie, które w 1986 roku doprowadziło ich przed ołtarz. Niedługo później na świecie pojawiło się dziecko młodego małżeństwa. Jednak niedane było aktorom długo cieszyć się wspólnym szczęściem. Na początku lat 90. Marek Sikora stracił pracę, co wywołało u rodziny problemy finansowe. Aktor kompletnie się załamał. Lecz prawdziwy cios miał dopiero nadejść.

22 lipca 1996 roku Marek Sikora wybrał się w odwiedziny do rodziców. Wkrótce okazało się, że była to ostatnia podróż aktora w życiu. Niespodziewanie doświadczył wylewu krwi do mózgu. W chwili śmierci miał 36 lat, osierocił żonę i synka, którzy po latach wspominają go z miłością.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!