Włącz radio

Renata Przemyk w latach 90. miała inne plany. "Wtedy dopiero uwierzyłam"

3 min. czytania
08.06.2026 09:40
Zareaguj Reakcja

Gościnią programu "Cała Muzyka" w Radiu Złote Przeboje była Renata Przemyk. Podczas wywiadu artystka wróciła pamięcią do swojego debiutu oraz trwającej już kilka dekad kariery. Nie zabrakło także tematu przyszłości piosenkarki, jej dziecięcych marzeń oraz sztucznej inteligencji.

Renata Przemyk w Radiu Złote Przeboje
fot. Radio Złote Przeboje
  • Renata Przemyk gościła w programie "Cała muzyka" w Radiu Złote Przeboje.
  • Podczas rozmowy z Tomkiem Brhelem wokalistka wspomniała o swoim debiucie i karierze.
  • Wyznała także, jakie były jej marzenia jako dziecko i co robiłaby, gdyby nie została piosenkarką.
Cała muzyka
Renata Przemyk w Radiu Złote Przeboje
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Renata Przemyk to jedna z najbardziej wyrazistych i cenionych polskich wokalistek, kompozytorek oraz autorek tekstów. Artystka, która od ponad 35 lat nie schodzi ze sceny, zadebiutowała w 1988 roku. Rok później piosenkarka stanęła na scenie podczas Festiwalu w Jarocinie, co było przełomem w jej karierze.

To był przełomowy rok pod bardzo wieloma względami w naszym kraju. Moje życie faktycznie również wtedy się bardzo, bardzo, bardzo zmieniło. Moje muzyczne życie, ale chyba całe też. Dostałam taki feedback, taki ładunek energii, takiej pozytywnej, potwierdzającej, że ludziom podoba się to, co robię, a to nie było wcale takie oczywiste - wspomniała Renata Przemyk w Radiu Złote Przeboje.

Dzięki temu występowi Renata Przemyk poczuła, pozytywne potwierdzenie, że ludziom podoba się to, co robi, co nie było dla niej oczywiste. Jak wspominała, jej muzyka nie aspirowała do bycia najbardziej popularną. "Dostałam potwierdzenie, że jest miejsce na tej scenie polskiej dla mnie" - wspominała artystka.

Redakcja poleca

Od 35 lat nie schodzi ze sceny. Tym chciała zajmować się w przeszłości

Na przestrzeni lat Renata Przemyk sprzedała ponad 500 tysięcy płyt, wylansowała dziesiątki singli i zdobyła wiele prestiżowych nagród. Co artysta robiłaby, gdyby nie zajmowała się muzyką? "Planów było sporo. Przez całe moje życie od dzieciństwa, kiedy to chciałam być kierowcą ciężarówki, takiej wielkiej ciężarówki" - wspominała w Radiu Złote Przeboje. Mimo podjęcia studiów z filologii czeskiej ostatecznie to muzyka stała się nie tylko pracą Renaty Przemyk, ale także jej największą pasją.

Jak robiłam dyplom, to był 1992 rok. Byłam w trakcie przygotowania do trzeciej płyty i wtedy dopiero uwierzyłam, że mogę robić muzykę na poważnie - wyznała.

Artystka dodała także, że pod względem muzycznym życie stale ją zaskakuje. "Pojawiają się propozycje, których bym się wcześniej nie spodziewała. Na przykład takie, jak ta z piosenkami Cohena" - mówiła. "Ja wiem, że życie przyniesie mi jeszcze mnóstwo takich niespodzianek" - dodała, ciesząc się z możliwości ciągłego rozwoju.

Redakcja poleca

Na antenie Radia Złote Przeboje padł także temat sztucznej inteligencji w muzyce. Ta bowiem coraz śmielej wkracza do artystycznego świata. Jedni widzą w niej szansę, inni z kolei krytykują jej użycie. Jakie stanowisko ma na ten temat Renata Przemyk?

Świat potrafi nas zaskoczyć i myślę, że nie ma co bić piany. Gdzieś tam uważam, że jednak jest element prawdziwej sztuki, która będzie nie do podrobienia. Cieszmy się tym, co nam przynosi życie. Jeżeli przez coś jest w stanie nam łatwiej grać, spotykać się, korzystajmy, ile się da - spuentowała.

Źródło: ZlotePrzeboje.pl