Odszedł z TVN i się nie hamował. "Cieszę się, że tam nie jestem"
Robert Stockinger przez dość długi czas pracował w TVN. Na początku 2024 roku przeniósł się jednak do TVP. Teraz nie szczędził gorzkich słów pod adresem poprzedniego pracodawcy.
Robert Stockinger cieszy się sympatią widzów. Popularność zdobył dzięki programowi "Dzień dobry TVN". Przez prawie 10 lat pracował przy śniadaniówce stacji. W końcu zdecydował się na kolejny krok w karierze. Był nim oczywiście transfer do TVP, który miał miejsce na początku 2024 roku. Obecnie prezenter sprawdza się w roli prowadzącego "Pytanie na śniadanie". Wkrótce zobaczymy go także w "The Voice Senior".
Rozwiąż quiz o telewizji w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Z pewnością są to nowe wyzwania, których Robert Stockinger wydawał się być głodny. W TVN był jedynie redaktorem śniadaniówki. W rolę prowadzącego wcielał się jedynie okazjonalnie. Nie dziwi, że gdy przyszła propozycja z TVP, od razu zgodził się na objęcie wymarzonej posady. Teraz prezenter ma zapewne sporo pracy. Czasem znajdzie jednak czas, by udzielić wywiadu. W jednym z ostatnich nie szczędził mocnych słów w kierunku poprzedniego pracodawcy.
Robert Stockinger mocno o TVN. To dlatego odszedł
Prezenter wydaje się dobrze czuć w TVP. W TVN spędził jednak sporo czasu, lecz nigdy nie otrzymał podobnej posady, co w państwowej telewizji. Jak dziś traktuje byłe miejsce pracy? Okazuje się, że Robert Stockinger nie jest sentymentalny. W rozmowie z "Vivą!" pozwolił sobie na kilka krytycznych słów pod adresem stacji.
Zobacz także: Gorąco między Szpakiem a Badachem. „To jest dramat”
U poprzedniego pracodawcy brakowało mi jeszcze kilku innych elementów. Na pewno poznałem dobrze, jak robi się telewizję śniadaniową. Ale co miałem tam zrobić, to zrobiłem i zamknąłem ten etap. Cieszę się, że nie jestem już na Hożej i Marszałkowskiej [...] Jestem na Woronicza i czuję ten historyczny moment, w którym się znajduję. To fascynujące brać udział w tych zmianach tu i widzieć je od środka – powiedział prezenter.
Robert Stockinger wypowiedział się także na temat TVP. W przeciwieństwie do TVN, tutaj nie omieszkał przybrać dużo milszego tonu. Prezenter nie kryje radości z miejsca, w którym się znajduje. Co więcej, cieszy się, że jest doceniany za wykonywaną pracę. To z pewnością pomaga mu cały czas się rozwijać i iść do przodu.
Czuję duże docenienie. Czuję, że mam wsparcie u szefostwa, choć nawet nie wiem u kogo dokładnie. Ale cieszę się, że dobrze zostało odebrane to, co robię w Telewizji Polskiej i mam zaufanie przełożonych. [...] I też miło mi, że poprowadzę "The Voice Senior", bo z takim formatem nie miałem styczności, a teraz poznaję to od środka – mówił dla "Vivy!".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!