Powstanie czwarta część „365 dni”? Michele Morrone komentuje
Ekranizacje książek Blanki Lipińskiej okazały się prawdziwym hitem. To właśnie dzięki roli w „365 dniach” Michele Morrone zyskał sławę. Czy aktor wcieli się jeszcze w rolę Dona Massima Torricelliego?
Michele Morrone jest znanym włoskim aktorem, piosenkarzem oraz modelem. Popularność przyniosła mu rola Dona Massima Torricelliego w ekranizacji głośnych powieści erotycznych Blanki Lipińskiej: „365 dni”, „365 dni: Ten dzień” oraz „Kolejne 365 dni”. Filmy wzbudziły wiele kontrowersji i choć biły rekordy oglądalności, nie spotkały się z przychylną opinią krytyków.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
„365 dni” w ogniu krytyki
Pierwsza część „365 dni” otrzymała aż sześć nominacji do Złotych Malin, czyli filmowych antynagród. Erotyk zdobył również trzy Węże: za najgorszy film, scenariusz i duet na ekranie. To jednak nie zniechęciło scenarzystów produkcji, którzy zdecydowali się nakręcić dalsze losy Laury i szefa sycylijskiej mafii. Kolejne części „365 dni” miały premierę w kwietniu i sierpniu 2022 roku. Krążą plotki, że trwają już prace nad czwartą częścią filmu.
Zobacz także: Robert Makłowicz wraca do telewizji. To zrobi w nowym programie
„365 dni” – powstanie kolejna część filmu?
Do pogłosek na temat kolejnej części produkcji odniósł się Michele Morrone. Kontrowersyjna trylogia filmowa otworzyła aktorowi drzwi do międzynarodowej sławy. Włoch współpracuje obecnie z takimi markami jak Dolce & Gabbana czy Guess, a jego instagramowy profil obserwuje aż 16 milionów osób. Czy zobaczymy 33-latka w kolejnej części „365 dni”?
Nie sądzę, żebym zagrał w kolejnej, już czwartej części filmu. Dzwoniono do mnie z taką propozycją, ale odmówiłem. Na razie jestem zajęty innymi projektami – wyjawił Michele Morrone.
Aktor nie powiedział jednak jeszcze ostatniego słowa w sprawie ewentualnego występu w produkcji. Choć obecnie zajmują go inne zobowiązania, Morrone nie wyklucza, że kiedyś jeszcze wcieli się w postać Dona Massima Torricelliego:
„365 dni” jest pięknym wspomnieniem, które zostanie w moim sercu na zawsze. Ale nie, nie sądzę, żebym zagrał kiedykolwiek jeszcze Massimo. Może kiedyś on powróci, ale nie obiecuję – dodał aktor.
Zobacz także: Britney Spears zatrzymana przez policję! Zapłaci sporą karę
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!