Włącz radio

Przerażające przedmioty, które fani rzucili na scenę. Prochy matki to dopiero początek

5 min. czytania
03.08.2023 12:41
Zareaguj Reakcja

To się nie mieści w głowie! Fani przechodzą samych siebie, prześcigając się w pomysłach na najdziwniejszy wybryk podczas koncertu. Ostatnio prym wiedzie nowy "trend" - rzucanie w muzyków różnymi przedmiotami. Skąd wzięła się ta niebezpieczna moda?

|
fot. źródło: SMP Entertainment/Wikimedia/CC-BY-3.0, Lily Redman/Wikimedia/CC-BY-2.0, Andemaya/Wikimedia/CC-BY-SA-4.0

Telefony, buty, pomidory, tampony, miętówki, kury, nietoperze, lotki, jajka, a nawet prochy zmarłej matki! Te wszystkie przedmioty lądowały na scenach, podczas koncertów. Skąd wziął się ten dziwny i niebezpieczny trend? Gwiazdy są oburzone i nie ma w tym nic dziwnego - każdy kolejny występ niesie ze sobą ryzyko uszczerbku na zdrowiu.

 

Przedmioty lądujące na scenie to zwykle wyrazy uznania dla ukochanych artystów. Fani rzucają swoim ulubieńcom pluszaki, kwiaty oraz inne, bardziej osobiste pamiątki. Niekiedy są to bardziej rockandrollowe gadżety, takie jak elementy bielizny. Niestety, ostatnio uczestnicy koncertów przechodzą samych siebie i bez pomyślunku rzucają... no właśnie, czym?

Zobacz także: Britney Spears śpiewała już jako mała dziewczynka. To nagranie zwala z nóg!

Adele, Drake i Bebe Rexha. To skończyło się tragicznie

Pomysłowość fanów gwiazd niezmiennie zaskakuje! Niektórzy są w swoich poczynaniach wyjątkowo bezczelni i rzucają przedmiotami tak, by te spowodowały spodziewane przez nich szkody. Inni robią to dosłownie "dla jaj". Niezależnie od zamysłu rzucających - powinien być to społecznie piętnowany proceder.

 

Adele podczas jednego ze swoich koncertów zabrała głos i zajęła swoje stanowisko w sprawie rzucanych na scenę przedmiotów. Dzierżąc gigantyczny pistolet na koszulki, dała upust emocjom i ostro skrytykowała ludzi, rzucających na scenę przeróżne przedmioty.

 

Nierzadko zmieniają one bowiem swoją trajektorię lotu i trafiają prosto w artystów. Jest to jej zdaniem niedopuszczalne i nigdy nie powinno mieć miejsca. Wypowiedziała się nawiązując do niedawnych incydentów, które spowodowały uszczerbek na zdrowiu jej koleżanek po fachu - Bebe Rexhy i Pink.

 

Bebe Rexha doświadczyła na własnej skórze, jak wielki ból mogą spowodować brawura i lekkomyślność niektórych fanów. Nie ulega wątpliwości, że był to jeden z najniebezpieczniejszych incydentów, jakie miały miejsce na koncertach w tym roku! Podczas występu piosenkarki, osoba z widowni wpadła na pomysł, aby rzucić w jej kierunku telefonem.

 

Siła uderzenia była tak duża, że Bebe upadła na kolana trzymając się z bólu za twarz. Artystka przerwała koncert i pojechała do szpitala, gdzie założono jej szwy na łuku brwiowym. Przed podobnym losem uchronił się raper Drake, który odbił telefon ręką i zmienił tym sposobem trajektorię jego lotu.

Zobacz także: Wielkie mieszkanie Moniki Brodki. Nietypowe dodatki robią wrażenie!

Przedmioty rzucone w Pink i Harry'ego Stylesa

Inna kuriozalna akcja miała miejsce podczas koncertu Pink. W stronę piosenkarki rzucono tajemniczym workiem ze sproszkowaną zawartością. Zszokowana piosenkarka podniosła dziwny pakunek i zapytała, co znajduje się w środku. Właściciel worka odparł, że są to... prochy jego mamy.

 

Pink odrzekła z niedowierzaniem: "To twoja mama? Nie wiem, jak mam się z tym czuć", po czym odłożyła na bok pakunek. Pomimo niesmaku i zmieszania, zachowała się bardzo profesjonalnie i kontynuowała występ.

 

Kolejną ofiarą niemądrego fana padł także brytyjski aktor i piosenkarz - Harry Styles. Ulubieniec tłumu koncertował właśnie w Wiedniu, gdy przytrafił mu się naprawdę paskudny incydent. Mogło się to dla niego bardzo źle skończyć!

 

Podczas występu, w stronę jego twarzy poleciał bliżej nieokreślony przedmiot. Trafił bardzo blisko oka, a sam muzyk zgiął się z bólu i zszedł na jakiś czas ze sceny.

Zobacz także: Artur Rojek o możliwości powrotu do Myslovitz. „Różne rzeczy się dzieją”

Jaja i pomidory wciąż się zdarzają

Ofiarą złośliwości fanów padł ostatnio Zenek Martyniuk, znany z hitu "Oczy zielone". Został on obrzucony... jajami. Czy występ muzyka nie spodobał się widowni? Śmiemy wątpić, wszakże zakupili oni nietanie zresztą bilety na jego koncert. Natychmiastowo złapano sprawcę tego procederu i wymierzono mu sprawiedliwość. Jakie kierowały nim motywy? Otóż nie był on fanem disco polo.

 

Zenek nie krył swojego zaskoczenia i smutku - incydent popsuł mu humor do tego stopnia, że marzył on jedynie by zakończyć koncert.

Należy tę osobę przesłuchać i dowiedzieć się, w jakim celu to zrobiła, bo koncert podobał się tylu ludziom, a tylko jednej nie. Skoro ten człowiek nie lubi mojej muzyki, powinien wyjść z koncertu - powiedział w rozmowie z serwisem Lublin112.pl

Zobacz także: Ksiądz został DJ-em. Tak rozkręcił imprezę w Portugalii

Perkusista Metalliki Lars Ulrich także zajął swoje stanowisko w sprawie rzucania rzeczami w artystów. W przypadku fanów metalowego bandu były to między innymi... poduszki. Zespół musiał pokrywać koszty zniszczeń wyrządzonych przez lekkomyślnych fanów ze swojej kieszeni!

 

Nikogo nie dziwi zatem oburzenie muzyka. Czara goryczy przelała się jednak, kiedy na murawę boiska piłkarskiego, na którym odbywał się ich występ, poleciały ciężkie, składane krzesła. Zespół zdecydował się przerwać wówczas koncert. Czy była to wystarczająca kara dla fanów? Miejmy nadzieję.

Zobacz także: Quiz. Czy pamiętasz utwory Metalliki? Papa Het będzie dumny za 8/10!

Abstrakcyjne przedmioty, które trafiły na scenę

Na scenie lądowały już przeróżne przedmioty - od pluszaków po używane majtki. Niektóre z nich szokują jednak wyjątkowo mocno. Są to między innymi:

  1. Żyletki - na koncertach Queen fani rzucali na scenę żyletki, ponieważ nie podobały im się wąsy Freddiego.
  2. Nietoperz - incydent miał miejsce podczas koncertu Ozzy'ego Osbourne'a. Muzyk sądził, że to gumowa zabawka i odgryzł mu głowę. Zwierzę okazało się jednak prawdziwo i przed śmiercią ugryzło piosenkarza, jak mawia legenda.
  3. Tampony - autorkami tej akcji były fanki Harry'ego Stylesa, podczas koncertu One Direction.
  4. Dildo - musicie przyznać, że to wyjątkowo niespodziewany przedmiot. Dostał go w prezencie Adam Lambert z Led Zeppelin.
  5. Błoto - co stoi na przeszkodzie, by Green Day na moment stało się trochę bardziej Brown Day?
  6. Buty - taką karę dostali muzycy Rolling Stones oraz Pearl Jam, kiedy mieli gorszy dzień i koncertowali "od niechcenia".
  7. Rzutki - żywą tarczą stał się muzyk Metalliki - James Hetfield.
  8. Lizak - David Bowie oberwał lizakiem, który trafił w jego oko.
  9. Kura - Alice Cooper oberwał żywą kurą. Odrzucił ją w stronę publiczności, która rozerwała ją na strzępy. Muzyk był wówczas oskarżany o odgryzienie głowy zwierzęcia i wypicie jego krwi.
  10. Miętówki - podczas piosenki "Mints", Foo Fighters oberwało miętówkami. Nie chcą już grać tego numeru podczas koncertów.
  11. Jajka - klasyka gatunku! Justin Bieber był pechowcem, którego trafiło jedno z lecących jaj. Chłopak postanowił jednak zignorować ten incydent.

Zobacz także: W latach 80. Janet Gardner była wielką gwiazdą. Nie zgadniecie, co robi teraz