"Przestańcie"! Taylor Swift ruszyła na ratunek fance podczas koncertu
Taylor Swift przerwała swój występ w Filadelfii, gdy zobaczyła, że pomiędzy jedną z jej fanek a ochroną wywiązała się szamotanina. Nagranie z koncertu krąży po sieci.
Koncert odbywał się 13 maja w Filadelfii. Taylor Swift zobaczyła niepokojącą sytuację na publiczności, gdy wykonywała utwór "Bad blood". By zareagować, przerwała śpiew. Stanęła w obronie fanki, z którą, według doniesień, szarpali się ochroniarze. Fanka jej zdaniem nie zrobiła nic złego. Taylor Swift postanowiła wykrzyczeć to ze sceny.
"Ona nic nie zrobiła" - mówiła artystka. "Hej! Przestańcie" - dodała.
Nagranie z tego zdarzenia pojawiło się na Twitterze. Wyświetlono je tam ponad 6 milionów razy. Wideo jest chętnie komentowane. "Nie chciałabym być ochroniarzem, który jej podpadł" - napisała jedna z internautek. W komentarzach można też znaleźć inne nagrania tej samej sytuacji, pochodzące od innych fanów biorących udział w koncercie.
Nie wiadomo, czego dokładnie dotyczyła sytuacja, w której musiała interweniować Taylor Swift - wygląda jednak na to, że wszystko skończyło się dobrze.
Taylor Swift to amerykańska piosenkarka i kompozytorka. Jest też autorką tekstów. Pierwszy kontrakt z wytwórnią podpisała w wieku zaledwie 14 lat. Debiutancki album wydała w 2006 roku. Jest jedną z najlepiej sprzedających się artystek na świecie.
Może Cię zainteresować:
TikToker zarzuca Blance plagiat! „Solo” to kopia znanego hitu?
Jerzy Stuhr w bardzo złym stanie. „Tata jest na OIOM-ie”