Przetłumaczył własny tekst na polski. Później zrobił z tego hit lat 90.
Jacek Stachursky na przełomie lat 90. i 00. święcił największe muzyczne sukcesy. Artysta był wówczas na fali wydając kolejne hity. Pod koniec XX wieku wydał między innymi przebój "Zostańmy razem", który znalazł się na płycie zatytułowanej "1999".
Stachursky na albumie "1999" umieścił największe hity, z których znany jest do tej pory. Na krążku znalazły się między innymi piosenki "Ty i ja", "Chłosta" czy wspomniane wcześniej "Zostańmy razem". W tworzeniu tego ostatniego utworu pomagał muzykowi Tadeusz Grabowski, który odpowiedzialny był za skomponowanie muzyki do tego kawałka.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Przy tym bawiliśmy się w latach 2000. Król parkietu zgarnie 19/20
Jacek Stachursky śpiewał przy harcerskim ognisku
Piosenkarz swój muzyczny talent zaczął szlifować już w młodości, kiedy to jako harcerz chętnie śpiewał przy biwakowych ogniskach. Mimo że ojciec artysty próbował go przekonać do nauki gry na instrumencie, Stachursky zostawał przy śpiewie. Chociaż to właśnie za mikrofonem muzyk czuje się najpewniej, to z czasem postanowił nauczyć się gry na gitarze. Eksperymentował również z pianinem.
Instrument miał mu pomóc przekazywać muzyczne pomysły kolegom z zespołu. W latach 80. był bowiem członkiem formacji Eve Boys. Te umiejętności mu się też w późniejszych latach, kiedy rozpoczął już karierę solową. Improwizacja doprowadziła go do stworzenia między innymi "Zostańmy razem".
Jakieś takie wstępne melodyjki podgrywałem sobie na moim pianinie calisia. Szukałem elementu, który byłby dosyć charakterystyczny [...] a kiedy wydało mi się, że go znalazłem postanowiłem całość oddać w ręce fachowca. A takim był Tadeusz Grabowski, bardzo utalentowany kompozytor i producent muzyczny, z którym już przedtem zrobiliśmy parę dyskotekowych utworów. W każdym razie on nadał piosence ostateczny kształt i de facto jest kompozytorem. Ja natomiast napisałem tekst — czytamy na stronie bibliotekapiosenki.pl.
Piosenkarz woli pisać po angielsku
Warto wspomnieć także o nietypowej technice pisania tekstów przez Jacka Stachursky'ego. Muzyk tworzy najpierw w języku angielskim, a dopiero później tłumaczy spisane słowa na polski.
Po prostu rymy angielskie bardziej przylegają do muzyki, świetnie ją uzupełniają i jak już ma się wersję angielską, łatwiej dobrać rymy polskie. „Zostańmy razem” na początku nazywał się „Let’s stay together” i w takiej wersji na początku ją śpiewałem — czytamy dalej.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!