Robbie Williams szczerze o jednym ze swoich hitów. "Żałuję, że go wydałem"
Robbie Williams nie jest dumny ze wszystkich swoich przebojów. Jeden z nich uważa za głupi i wstydzi się go. Tak podsumował piosenkę "Rudebox". Pamiętacie ten przebój?
Robbie Williams może pochwalić się wieloma sukcesami. Zarówno solowo, jak i z zespołem Take That, z którym grał w latach 1990-95 oraz 2010-14. W ciągu ponad 30 lat na scenie stworzył z boysbandem cztery płyty, a solowo – dwanaście.
Albumy sygnowane jego nazwiskiem rozeszły się w 75 mln egzemplarzy na całym świecie. Wykreował takie hity jak "Angels", "Feel", "Rock DJ", "She’s The One" czy "Supreme". Są też jednak w jego dorobku piosenki, których obecnie nie wspomina z rozrzewnieniem. Wręcz przeciwnie!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Nowy dokument o brytyjskim gwiazdorze
Robbie Williams to na tyle barwna postać, że już 8 listopada na Netflixie pojawi się czteroczęściowy dokument opowiadający o dzieciństwie, życiu osobistym oraz karierze 49-latka – tak o sukcesach, jak i porażkach.
Zobacz także: Krzysztof Cugowski zaryzykował dla niej wszystko. „Rozbiliśmy dwie rodziny”
Artysta otworzył się w nim m.in. na temat swojej wcześniejszej walki z depresją i tego, że dokonywał samookaleczania się.
Dzięki Bogu, że o zdrowiu psychicznym mówi się teraz w inny sposób. Przeczytałem coś, co mnie zainspirowało: kogoś, kto mówił o tym, że część gwiazd opowiada o problemach ze zdrowiem psychicznym w taki sposób, że je romantyzuje (…). W próbach samobójczych nie ma nic sensownego. Musimy uważać na to, co i jak mówimy – tłumaczył "The Mirror".
Robbie Williams wstydzi jednego ze swoich hitów
Robbie Williams także w swojej karierze miał momenty, z których nie jest teraz dumny. Jednym z nich jest wypuszczenie singla "Rudebox" pochodzącego z jego siódmego krążka, o tym samym tytule, z 2006 r.
Wydanie "Rudebox" to rzecz, której najbardziej żałuje w swojej karierze – przyznał bez ogródek brytyjski wokalista.
Zobacz także: Cleo zaśpiewała „My Słowianie” 10 lat temu. Nie wszyscy byli fanami tego kawałka
Rzeczony singiel radził sobie dobrze na listach przebojów w Europie. Zajął drugie miejsce na liście European Hot 100 Singles. Był uznany za duży sukces. Otrzymał też nawet nominację do nagrody Ivor Novello. Jednak artysta stwierdził, że utwór wywołuje u niego "ciarki wstydu" i jest "głupi".
Początkowo piosenka ta wywołała, szczególnie w rodzinnej Wielkiej Brytanii, zaskoczenie, a nawet zmieszanie. Można było bowiem usłyszeć Williamsa już nie w tradycyjnym dla niego poprockowym stylu, ale próbującego rapować. Zaś w tekście padały dziwne nieprzyzwoite nawiązania do różnych marek: od producentów butów po prezerwatywy.
Cytowany przez magazyn "NME" piosenkarz sprecyzował:
Najbardziej żałuję, że wypuściłem to jako pierwszy singiel. Gdybym umieścił to na trzecim miejscu i odpowiednio wyjaśnił, że to głupi kawałek.... Wiem! Nie próbuję być artystą grime. Wiem, że to głupie – dodał.
Zobacz także: DJ Refresh odświeżył kultowy utwór. Tak brzmi „Tolerancja” Stanisława Sojki w nowej wersji
Jednocześnie Robbie Williams ocenił, że "Rudebox" było w pewien sposób ważnym punktem w jego karierze, ale nie w taki sposób, w jaki by chciał.
W tym dokumencie (na Netflixie – przyp. red.) najbardziej przeraża mnie wyjaśnienie widzom, którzy mają zamiar po raz pierwszy posłuchać "Rudebox", że to mój największy singiel od czasu "Angels". Potem przyszła mi do głowy kolejna myśl, że to mój drugi najważniejszy singiel, bo "Angels" dał mi karierę, a "Rudebox" zwiastował koniec mojej imperialnej fazy. Zatem w pewnym sensie miałem rację, ale nie w taki sposób, w jaki chciałem – podsumował.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!