Włącz radio

Rodowicz punktuje komentatorów sportowych. Nie zostawiła na nich suchej nitki

WP
2 min. czytania
10.08.2023 13:48
Zareaguj Reakcja

Maryla Rodowicz to artystka, która nie tylko śpiewa i gra na instrumentach. Jej pasją jest sport, a konkretnie tenis. Po obejrzeniu meczu Igi Świątek złapała się za głowę i dała upust emocjom w sieci.

|
fot. Maryla Rodowicz na korcie tenisowym, źródło: Instagram @mary_la_la

Maryla Rodowicz po meczu Igi Świątek z czeską tenisistką Karoliną Pliškovą postanowiła wylać żale w sieci. Od lat wiadomo, że piosenkarka śledzi ten sport, a nawet sama trenowała pod okiem specjalisty. Tym razem zamiast swoich zdjęć z kortu, opublikowała przemyślenia dotyczące rozgrywki, a zwłaszcza... komentatorów sportowych. Zaczęła jednak od wyrażenia słów współczucia polskiej zawodniczce, mimo wygranej konkurencji. Dlaczego?

Zobacz także: „Nowa” córka Michała Wiśniewskiego. Co za zmiana!

Gwiazda zauważyła, że Świątek ma "źle skonstruowane spódniczki". -  To musiał projektować facet, bo kobieta by przewidziała, że nie powinno być z przodu, w krótkiej spódniczce zakładek - zaczęła Rodowicz. Dodała, że "współczuje kobiecie". Jej zdaniem tenisistka doskonale wie, że ma źle uszyty strój.

Ułożenie ich na udzie powoduje przy każdym ruchu nogi podwijanie się materiału. Iga widziała to kątem oka i cały czas musiała poprawiać, współczuję kobiecie. A tył spódniczki powinien być ciut dłuższy, bo wiadomo, kobieta ma pupę i tył się skraca.

Zobacz także: Nie żyje Sixto Rodriguez. Film o nim nagrodzono Oscarem

Maryla Rodowicz o komentatorach

To jednak nie koniec przemyśleń Maryli Rodowicz. Wokalistka zwróciła uwagę na język, którego używał komentator podczas spotkania Polki i Czeszki. Pouczyła go, że źle wymawia nazwisko zagranicznej tenisistki. - Skończył się mecz Igi Świątek z Czeszką Karoliną Pliškovą. I muszę, no muszę to napisać, do pana komentatora. Sprawdzaj pan, jak się wymawia nazwiska tenisistek, zwłaszcza czeskich zawodniczek - zasugerowała.

Pliškova nie czyta się Pliśkova, "ś", tylko twardo Pliszkova, bo jak jest ptaszek nad "s" w czeskim języku, czyta się "sz" nie "ś". Tak jak np. Bouzková nie czyta się Buzková, jak we francuskim, gdzie "ou" czyta się "u", tylko w czeskim języku "ou" czyta się "ou", czyli B-o-u-z-k-o-v-a, Vondroušová. Nie zrobiłam "ptaszków", bo nie mam w klawiaturze - przyznała Maryla Rodowicz.

Zobacz także: Musiałowski kupił zamek i organizuje tam festiwal! Szczegóły imprezy, lista gwiazd

Taka fanka tenisa to skarb!