Beata Kozidrak zniknęła na dobre? Menadżerka zabrała głos
Beata Kozidrak musiała na dłuższy czas zawiesić karierę. Wszystko ze względu na chorobę. Teraz menadżerka gwiazdy Bajm wypowiedziała się na temat jej potencjalnego powrotu na scenę. Jakie plany ma piosenkarka?
- Beata Kozidrak kilka miesięcy temu zniknęła z estrady.
- Powodem przerwy w karierze artystki Bajm okazała się poważna choroba.
- Menadżerka gwiazdy wypowiedziała się w sprawie jej planów zawodowych.
Kilka miesięcy temu Beata Kozidrak nieoczekiwanie przekazała fanom, że musi na dłuższy czas pożegnać się ze sceną. Jak się okazało, wszystkiemu winna była choroba. To właśnie ona zmusiła piosenkarkę do odwołania wszystkich zapowiedzianych wcześniej koncertów i zniknięcia z przestrzeni publicznej. Wiadomo, że przynajmniej do końca marca liderka Bajmu nie wróci do występów.
Rozwiąż quiz o Beacie Kozidrak i Urszuli. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Urszula czy Beata Kozidrak? Za 100 proc. dajemy konika na biegunach!
Kiedy Beata Kozidrak pojawi się na scenie?
Początkowo Beata Kozidrak długo milczała na temat swojej przerwy w karierze. W końcu piosenkarka zdecydowała się jednak zwrócić do zaniepokojonych słuchaczy w krótkim nagraniu. 64-latka przyznała wówczas, że jest "w trakcie leczenia", a choroba zaskoczyła ją równie mocno, co jej fanów.
Wszyscy byliśmy chyba na to nieprzygotowani. Może dlatego, że jestem artystką, która ciągle poszukuje, ciągle koncertuje, przyjeżdża, wyjeżdża, wymyśla – powiedziała Beata Kozidrak w filmiku, który opublikowano na jej Instagramie.
Przy okazji artystka z grupy Bajm podziękowała fanom i przyjaciołom za całe okazywane jej w trudnych chwilach wsparcie. Z ust gwiazdy nie padły jednak żadne deklaracje, dotyczące przewidywanego terminu jej powrotu na scenę. Wkrótce nadarzy się jednak ku niemu okazja. Wszystko za sprawą nominacji Beaty Kozidrak do wyjątkowej nagrody.
Nowe wieści ws. gwiazdy. Menadżerka zabrała głos
5 kwietnia 2025 roku odbędzie się 31. gala rozdania Fryderyków, czyli najważniejszych nagród w polskim przemyśle muzycznym. Kilka dni temu w sieci ujawniono, że jedna ze statuetek powędruje tym razem właśnie do Beaty Kozidrak.
Mowa o wyróżnieniu, przyznawanym przez Związek Producentów Audio-Video w pozakonkursowej kategorii plebiscytu, czyli o Złotym Fryderyku. To laur za całokształt twórczości nagrodzonego. W związku z wiadomością fani wokalistki Bajmu zaczęli zastanawiać się, czy ich idolka pojawi się na ceremonii i osobiście odbierze statuetkę na scenie.
Menadżerkę Beaty Kozidrak postanowił spytać o tę kwestię "Fakt". Ewa Tutka nie zdradziła niestety w swojej wypowiedzi zbyt wiele. – Niech ta kwestia pozostanie niespodzianką – przekazała jedynie dziennikowi kobieta.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!