Był ikoną kina PRL. Mało kto pamięta, że walczył o fotel prezydenta
Mirosław Konarowski to aktor, znany z licznych występów w filmach, serialach i spektaklach teatralnych. Choć podziwiają go tłumy, nie wszyscy pamiętają, że zagrał w jednym z najważniejszych odcinków kultowego już serialu "Ranczo". To właśnie on był oponentem Pawła Kozioła w rywalizacji o urząd prezydenta Polski.
- Mirosław Konarowski to aktor teatralny, filmowy oraz telewizyjny.
- Na ekranie debiutował, mając dwadzieścia lat.
- 72-latek wystąpił w jednym z ostatnich odcinków serialu "Ranczo".
Mirosław Konarowski debiutował w wieku dwudziestu lat, występując w psychologicznym filmie obyczajowym "Jezioro osobliwości" w reżyserii Jana Batorego. Dwa lata później pojawił się natomiast po raz pierwszy na scenie stołecznego Teatru Narodowego. Zagrał wówczas w spektaklu "Miesiąc na wsi" Iwana Turgieniewa w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. Tak rozpoczęła się jego niezwykle ciekawa kariera zawodowa.
Rozwiąż quiz o serialu "Ranczo". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Oglądałeś serial "Ranczo"? Musisz mieć 15/20!
Mirosław Konarowski zagrał zbrodniarza i prezydenta
Na przestrzeni lat Mirosław Konarowski występował między innymi na deskach Teatru Narodowego. Tam wystąpił w spektaklu "Mein Kampf", w którym wcielił się w postać Adolfa Hitlera. Była to jedna z jego najbardziej pamiętnych kreacji i przyniosła mu nagrodę na XXXV Kaliskich Spotkaniach Teatralnych w 1995 roku. Równolegle aktor grał w wielu kinowych hitach PRL.
Mirosław Konarowski pojawił się chociażby w takich filmach, jak "Con Amore", "Akcja pod Arsenałem", "Wśród nocnej ciszy" czy "Cudzoziemka". Na swoim koncie ma również sporo występów w serialach telewizyjnych, z czego jeden z nich warto wspomnieć przede wszystkim.
Aktor pojawił się w odcinku numer 127 kultowego "Rancza" zatytułowanym "Dominator". Stanął wówczas w serialowym studiu telewizyjnym, w którym wziął udział w debacie prezydenckiej razem z Pawłem Koziołem. Wierni fani serialu doskonale pamiętają, że ostatecznie nie udało mu się wtedy wygrać wyborów. Niemniej jednak Konarowski może teraz pochwalić się udziałem w jednym z najważniejszych polskich seriali ostatnich lat.
Czy "Ranczo" wróci na ekrany?
Chociaż "Ranczo" zniknęło z ramówki TVP w 2016 roku, fani serialu wciąż liczą na jego wielki powrót. Jak się okazuje, niebawem ich marzenia mogą się spełnić. Reżyser produkcji potwierdził, że trwają właśnie rozmowy na temat możliwości nakręcenia jeszcze jednego sezonu telewizyjnego hitu.
Jeśli projekt dojdzie do skutku, będzie to pięcioodcinkowy miniserial, zamykający całą historię. To coś na wzór specjalnego odcinka "’Allo ’Allo" czy filmowych kontynuacji "Downton Abbey" – powiedział "Faktowi" reżyser "Rancza" Wojciech Adamczyk.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!