Był ikoną lat 90. Dziś walczy z ciężką chorobą
James Van Der Beek pod koniec lat 90. i na początku lat 2000. był idolem milionów nastolatek. Podobnie jak Dawson Leery z serialu "Jezioro marzeń". Niestety teraz aktor przechodzi trudne chwile. Ikona lat 90. walczy z bardzo poważną chorobą. Ostatnio zamieścił w sieci poruszające wyznanie.
- James Van Der Beek podzielił się łamiącą wiadomością.
- 48-letni aktor nie krył, że ostatnie miesiące były dla niego niezwykle trudne.
- Ikona lat 90. i gwiazdor serialu "Jezioro marzeń" opowiedział o swojej chorobie.
James Van Der Beek przez 32 lata kariery wykreował w telewizji i filmach wiele ról. Można go było oglądać choćby w produkcjach "CSI: Cyber", "Luz Blues", "Texas Rangers", "Żyć szybko, umierać młodo" czy "Pose". Jednak zdecydowanie najbardziej zapisał się w pamięci widzów na całym świecie rolą Dawsona Leery’ego w serialu "Jezioro marzeń", w którą wcielał się w latach 1998-2003.
Rozwiąż quiz o serialach z lat 2000. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Czy pamiętasz te seriale z lat 2000? 10 punktów to mus!
Amerykański aktor 8 marca 2025 roku obchodził swoje 48. urodziny. Przy tej okazji ikona lat 90. zamieściła w mediach społecznościowych mocno osobiste nagranie. Niestety wyznanie, które zawarł w nim gwiazdor, nie było wesołą wiadomością. Wręcz przeciwnie. Mówił bowiem o "najgorszym roku w swoim życiu".
Był ikoną lat 90. James Van Der Beek choruje na nowotwór
James Van Der Beek w ciągu ostatnich miesięcy musiał odłożyć swoją karierę aktorską na dalszy plan. Na pierwszym miejscu stoi bowiem obecnie walka o powrót do zdrowia. Aktor w listopadzie 2024 r. dowiedział się bowiem, że choruje na nowotwór jelita grubego.
W tamtym czasie powiedział na łamach "People", że "prywatnie zmaga się z tą diagnozą i podejmuje kroki, aby ją rozwiązać, przy wsparciu swojej wspaniałej rodziny". Jakiś czas później przepraszał część bliskich, którzy o jego zmaganiach usłyszeli najpierw z mediów.
Przepraszam wszystkich ludzi w moim życiu, którym planowałem to powiedzieć. Nic w tym procesie nie wydarzyło się w takim czasie, w jakim bym tego chciał. Ale walczymy, traktując wszystko jako drogowskaz mówiący, w którą stronę mamy iść, zgodnie z przeznaczeniem, którego nie odkrylibyśmy bez boskiej interwencji – oznajmił za pośrednictwem Instagrama.
Ostatnio, tuż po swoich 48. urodzinach, gwiazdor serialu "Jezioro marzeń" opublikował nowe nagranie. Podkreślił w nim, że z powodu druzgocącej diagnozy lekarskiej musiał wiele rzeczy przemyśleć, a jego perspektywa się mocno zmieniła.
Mógłbym zdefiniować siebie jako kochającego, zdolnego, silnego, wspierającego męża, ojca, gospodarza ziemi, na której mamy szczęście żyć. I przez długi czas wydawało mi się to naprawdę dobrą definicją pytania: "Kim jestem?”. A potem w tym roku musiałem stanąć oko w oko ze śmiercią. I wszystkie te definicje, na których tak bardzo mi zależało, zostały mi odebrane – zaczął.
Po chwili James Van Der Beek dodał:
Wyjechałem się leczyć, więc nie mogłem już być mężem, który pomaga swojej żonie. Nie mogłem już być ojcem, który odbiera dzieci ze szkoły, kładzie je spać i jest przy nich. Nie mogłem być żywicielem rodziny, ponieważ nie pracowałem.
Gwiazdor "Jeziora marzeń" znajduje oparcie w wierze
James Van Der Beek zastrzegł, że dużo otuchy dostarcza mu w tych trudnych chwilach wiara. Były gwiazdor serialu "Jezioro marzeń" powiedział swoim obserwatorom:
Tak często definiujemy siebie przez nasze role w życiu lub przez to, co robimy. Ale co, jeśli te rzeczy się zmienią? Kim jesteśmy, gdy jesteśmy tylko my sami, bez niczego zewnętrznego, co zakotwiczyłoby nas w konkretnej tożsamości? Medytowałem i odpowiedź przyszła. Jestem godny Bożej miłości, po prostu dlatego, że istnieję.
W swoje urodziny James Van Der Beek otrzymał też poruszająca życzenia od swojej żony i matki szóstki jego dzieci – Kimberly Van Der Beek. Zaznaczyła, że aktor jest jej "skarbem" i życzy jemu oraz sobie, żeby ich "serca nadal tańczyły razem przez wiele, wiele, wiele kolejnych urodzin".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!