Gwiazdor "Ojca Mateusza" zbija na tym kokosy. "Fanaberia"
Piotr Polk od dekad cieszy się dużym uznaniem jako aktor. Jednak gwiazdor serialu "Ojciec Mateusz" ma jeszcze jedno dochodowe zajęcie. Co ciekawe, zrodziło się ono z pasji, a jeszcze wcześniej – potrzeby.
- Piotr Polk jest świetnie znany Polakom m.in. z roli młodszego inspektora Oresta Możejki w serialu "Ojciec Mateusz".
- Od jakiegoś czasu gwiazdor dorabia sobie do pensji aktora.
- 63-latek sporo zarabia na dodatkowym zajęciu.
Piotr Polk zaczynał karierę aktorską w połowie lat 80. Przez dekady dopisał do swojego dorobku dziesiątki ról w teatrze, filmach i serialach. Polacy pamiętają go choćby z takich produkcji, jak "Pułkownik Kwiatkowski", "Bao-Bab, czyli zielono mi", "Kopciuszek", "Lekarze", "W rytmie serca" czy – szczególnie – "Ojciec Mateusz".
Rozwiąż quiz o kultowych serialach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz o kultowych serialach. Jeśli oglądałeś choć raz, musisz mieć 13/20!
63-letni gwiazdor jest również utalentowanym wokalistą i multiinstrumentalistą, który wydał dwie solowe płyty. To jednak nie wszystkie jego dochodowe zajęcia. Piotr Polk opowiedział o tym więcej w niedawnym wywiadzie dla magazynu "Dobrze mieszkaj".
Piotr Polk zarabia na meblach
Piotr Polk poza aktorstwem i muzyką pokochał stolarstwo. Zaczął projektować i wykonywać meble. Ma nawet swoją autorską kolekcję New Classic Design by Polk. Zdążył już znaleźć dzięki temu spore grono nabywców, którzy cenią sobie jego meble.
Gwiazdor "Ojca Mateusza" nie chciał wyjawić, ile dokładnie inkasuje za swoje produkty, ale wiadomo, że to całkiem przyzwoity zastrzyk finansowy. Jak wyjaśnił Piotr Polk:
Zamówień mi nie brakuje, ale nie wykonuję tego taśmowo. Nie ukrywam, że zarabiam na meblach. Najdroższe są prototypy, bo są robione i rzeźbione ręcznie przeze mnie. Chociaż staram się tych prototypów nie pozbywać, ale bywa, że ulegnę prośbom.
Gwiazdor "Ojca Mateusza" miał dość
Piotr Polk na łamach wspomnianego magazynu "Dobrze mieszkaj" przyznał, że wciąż "priorytetem jest dla niego aktorstwo", a "projekty, meble, prototypy to pasja, która czasem musi poczekać".
Zawsze uczciwie uprzedzam, że realizacja zamówienia może sporo potrwać [...]. Nie jestem stolarzem, który robi wszystko z taśmy. Nie rzucę też zobowiązań aktorskich, żeby na "już" wykonać komuś mebel. Na szczęście ludzie to rozumieją. Tak żongluję czasem, żeby wszystko było na najlepszym poziomie, i praca w teatrze, w serialach i w filmach. Meble robię głównie latem, kiedy jest ciepło. Zimą tworzę projekty – tłumaczył.
"Ta fanaberia zaprowadziła mnie do stolarza"
Skąd jednak się u gwiazdora "Ojca Mateusza" w ogóle wzięła się taka pasja? Piotr Polk nie krył, że to częściowo przypadek. Po prostu pewnego razu miał dość, gdy usłyszał od stolarza zaporową cenę za wykonanie jednej prostej szafki. I postanowił zrobić ją własnoręcznie.
Zajmowałem się muzyką, filmem, teatrem, aż któregoś dnia po prostu zapragnąłem mieć mebel do mojego mieszkania – trochę inny, nietypowy, taki którego nie było w żadnym sklepie [...]. Ta fanaberia zaprowadziła mnie do stolarza, gdzie została wyceniona bardzo wysoko, a wydawało mi się, że to, co zaproponowałem, jest najprostszą do zrobienia rzeczą pod słońcem. Ot, półka, która stoi na czterech nóżkach, taka konsolka – wspominał.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!