advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Edyta Górniak oszukana. Prawda wyszła na jaw po latach. "Kobieta kobiecie"

2 min. czytania
28.12.2025 10:33
Zareaguj Reakcja

Edyta Górniak przerwała milczenie i opowiedziała o kulisach trudnego okresu w swoim życiu. Zdrada osoby z bliskiego otoczenia doprowadziła ją do poważnych problemów finansowych i walki o odzyskanie kontroli nad własnym bezpieczeństwem.

Edyta Górniak ofiarą oszustwa
fot. Pawel Wodzynski / East News
  • Edyta Górniak odkryła nieprawidłowości, których konsekwencje okazały się poważniejsze, niż przypuszczała.
  • Sprawa trafiła do prokuratury, a wsparcie instytucji państwowych pomogło uporządkować sytuację.
  • Doświadczenia ostatnich miesięcy odbiły się na jej zdrowiu i życiu rodzinnym.

Edyta Górniak zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie, które z pewnością poruszy jej fanów. W rozmowie z Filipem Borowiakiem dla Wirtualnej Polski artystka ujawniła, że w ostatnich latach zmagała się z poważnymi problemami finansowymi, a wszystko przez osobę, której zaufała bezgranicznie. Jak się okazało, wokalistka padła ofiarą oszustwa ze strony swojej księgowej.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Steczkowska czy Górniak? 20/20 zdobędzie tylko dziewczyna szamana!

1/20 Która wokalistka śpiewała utwór "Dziewczyna Szamana"?

Choć przez długi czas miała przeczucie, że coś się nie zgadza, początkowo tłumaczyła to własną niewiedzą i brakiem orientacji w sprawach finansowych. Prawda wyszła na jaw dopiero w połowie roku i - jak podkreślała Edyta Górniak - skala problemu była znacznie większa, niż myślała.

W połowie roku dowiedziałam się, że byłam okradana. Narosło bardzo dużo różnych problemów przez kilka lat. Przy okazji jestem naprawdę szczerze wdzięczna Urzędowi Skarbowemu w Łodzi, który bardzo mi pomógł. Pomogła mi policja - zdradziła.

Edyta Górniak nie może się z tym pogodzić

Sprawa jest obecnie w toku, a Edyta Górniak zdecydowała się walczyć o sprawiedliwość na drodze prawnej. Najbardziej dotknęło ją jednak to, że za całą sytuacją stoi inna kobieta - osoba, która powinna stać po jej stronie. Artystka nie ukrywa, że wydarzenia te mocno odbiły się na jej zdrowiu i samopoczuciu.

Obecnie sprawa jest w prokuraturze. Bardzo trudny temat. Powiem wprost. Jestem kobietą, matką, samotnie wychowuję mojego syna. Nie mam męża, brata, ojca. Szkoda, że kobieta kobiecie, bo to była pani księgowa, potrafi z premedytacją po prostu doprowadzić do takiej sytuacji, że mam stan przedzawałowy. A naprawdę tak było w tym roku - wyznała.
Redakcja poleca

"Był to rok pełen wyzwań"

Kończący się rok Edyta Górniak podsumowuje bez lukrowania rzeczywistości. Choć przez lata przyzwyczaiła fanów do blasku sceny i perfekcyjnego wizerunku, tym razem postawiła na szczerość i przyznała, że ostatnie miesiące były wyjątkowo trudne - nie tylko dla niej, ale również dla jej syna i najbliższych.

To był trudny rok, powiem wprost. Wiem, że może wskazane by było zawsze promować wszystko, co się świeci, co jest idealne, co jest piękne, co jest wzniosłe. Natomiast prawda jest taka, że był to rok pełen wyzwań, zarówno dla mnie, jak i dla mojego syna, a także dla moich bliskich przyjaciół - przyznała.

Na szczęście końcówka roku przyniosła artystce nieco wytchnienia. Edyta Górniak zdradziła, że sytuacja powoli się stabilizuje, a w jej domu pojawiły się także bardziej radosne emocje.

Źródło: ZłotePrzeboje.pl, wp.pl